Wzrost był jednak o ok. 0,8 pkt proc. mniejszy, niż wynikałoby ze skoku WIG i WIG 20. W papierach spółek z GPW i NFI fundusze miały 34,9 mld zł wobec 28,4 mld zł w marcu.

Rekordzistą znów był OFE Polsat, któremu do przekroczenia 40 proc. limitu w akcjach zabrakło 0,5 pkt proc. Oznacza to, że jeśli spółki z jego portfela dalej będą drożeć, będzie zmuszony do wyprzedaży. Tylko ten fundusz robił duże zakupy w czasie bessy. Wśród sprzedających mogły być AIG, ING, Nordea, Pocztylion i Polsat i Warta, bo w nich zaangażowanie procentowe rosło wolniej niż średnia. Kto mógł kupować? – Bardziej niż średnia rynku rosło zaangażowanie Commercial Union, Generali, Allianza oraz Pekao – mówi Adam Kałdus, zarządzający z Bankowy PTE.

Aktywa OFE na koniec kwietnia wynosiły 144,96 mld zł. Przez miesiąc wzrosły o 7,76 mld zł. To największy wzrost w historii. OFE zawdzięczają go głównie giełdowym zwyżkom. Ponad 1 mld zł OFE dostały z ZUS (w kwietniu otrzymały 2,15 mld zł składek, ale nie wszystkie przelewy zaksięgowały).