Jak już pisaliśmy, przedstawiciele towarzystw mówią, że nie tylko wyhamowały umorzenia, ale jednocześnie drgnęła sprzedaż jednostek.

Umorzenia w największym stopniu dotknęły fundusze polskich obligacji. Ujemny bilans zakupów i umorzeń jednostek przekroczył tu 170 mln zł. W marcu ta kategoria funduszy była na tylko trochę większym minusie. Równocześnie mocno wyhamował odwrót klientów od funduszy pieniężnych. Kwiecień ta grupa zakończyła około 60 mln zł pod kreską. Miesiąc wcześniej było to około 350 mln zł na minusie.

W kwietniu pierwszy raz od wielu miesięcy negatywnie nie wyróżniają się fundusze mieszane – krajowe zrównoważone i stabilnego wzrostu. Tym razem ujemne saldo wpłat i wypłat w tych grupach sięgnęło odpowiednio około 10 mln zł i 25 mln zł. Z kolei mniej niż miesiąc wcześniej w kwietniu pozyskały kapitału najbardziej agresywne produkty. Przewaga umorzeń jednostek funduszy akcji krajowych nad ich zakupami przekroczyła 10 mln zł. W marcu saldo było dodatnie, wyniosło ponad 150 mln zł.

Silne wzrosty giełdowych indeksów sprawiły, że mimo ujemnego salda wpłat i wypłat aktywa branży wzrosły. Na koniec kwietnia w funduszach inwestycyjnych klienci trzymali 74,6 mld zł, o blisko 7 proc. więcej niż na koniec marca – podała Izba Zarządzających Funduszami i Aktywami. Największą zwyżkę odnotował Allianz – o ponad 13 proc. Za nim uplasowały się Pioneer Pekao, BZ WBK AIB i ING, których majątek zwiększył się o blisko 10 proc. BZ WBK AIB jako jedne z nielicznych odnotowało dodatnie saldo wpłat i wypłat. Jeżeli chodzi o wartość aktywów, wróciło na drugą pozycję, spychając PKO, które niedawno je wyparło.