W sumie z TFI oraz spółki asset management (czyli właściciela towarzystwa, obie firmy w zasadzie funkcjonują nierozłącznie) zwolnionych zostało 13 osób. To blisko 10 proc. załogi. Zostało około 140 pracowników.
– Redukcja dotyczy różnych obszarów i wszystkich szczebli pracowniczych – komentuje Magdalena Bielak, dyrektor PR w BZ WBK AIB TFI. Zaznacza, że zredukowanych stanowisk dyrektorskich czy kierowniczych jest jednak niewiele. Podkreśla też, że zwolnienia nie dotknęły kadry zarządzających funduszami. – Zwolnienia nie wpłyną w jakikolwiek sposób na jakość zarządzania aktywami – dodaje Magdalena Bielak.
Celem zwolnień ma być redukcja kosztów i „zapewnienie dobrej kondycji spółki w czasie dekoniunktury”. – Redukcja zatrudnienia wynika z ograniczenia skali naszego biznesu i konieczności dostosowania zasobów firmy do faktycznych potrzeb. Masowy odpływ klientów z funduszy, jaki obserwowaliśmy w ostatnim czasie, przyczynił się zarówno do spadku aktywów zarządzanych przez BZ WBK AIB TFI i BZ WBK AIB Asset Management, jak i zysków obu spółek – tłumaczy Magdalena Bielak. – Największego spadku wyniku finansowego, który zależy od wartości aktywów, spodziewamy się w tym roku – zapowiada. Łączny zysk TFI i asset management w 2008 r. wyniósł 137,7 mln zł i był o ponad 40 proc. niższy niż w 2007 r.
Na początku roku „Parkiet” pisał o tym, że większość dużych TFI deklaruje, że nie przewiduje zwolnień pracowników w 2009 r. Część z nich planowała kolejne zatrudnienia. Przedstawiciele BZ WBK AIB TFI wówczas nie udzielili nam komentarza.