Łączny przypis sięgnął więc 673,9 mln zł (po przeliczeniu danych VIG w euro po kursie z 30 marca). Rok temu po I kwartale mogły się pochwalić 31-proc. wzrostem. – Jest to rezultat spowolnienia gospodarczego – komentuje Marcin Mazurek, szef firmy doradczej Intelace Research.

Polskie towarzystwa z grupy VIG obecne na rynku życiowym zebrały w I kwartale około 280 mln zł składek, o 0,1 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2008 r. – To pierwszy sygnał potwierdzający wcześniejsze prognozy, że wartość polskiego rynku życiowego może w 2009 roku nawet się zmniejszyć. Będzie to efekt odejścia towarzystw od oferowania polisolokat, które „napompowały” składkę – wskazuje Mazurek.Z kolei spółki majątkowe VIG Polska miały w I kwartale przypis brutto o 6,3 proc. większy (około 400 mln zł) niż rok temu. Mazurek podkreśla, że to i tak dobry wynik jak na warunki panujące w naszej gospodarce.Zarząd austriackiego VIG twierdzi, że jego polskie towarzystwa osiągnęły w I kwartale wzrost składki przypisanej brutto we wszystkich liniach biznesowych.

Zysk polskich spółek Vienna Insurance Group przed opodatkowaniem wyniósł 6,29 mln euro, czyli 29,6 mln zł (po kursie z 30 marca). Zakładając, że towarzystwa zapłacą fiskusowi 19 proc. podatku, czyli około 6 mln zł, można przyjąć, że miały zysk netto nawet większy niż w I kwartale 2008 r. Wtedy było to 18,6 mln zł. – W tym roku będzie niewielu ubezpieczycieli, którym zyski nie spadną. Taki wynik bardzo dobrze świadczy o zarządzających polskimi spółkami VIG – podsumowuje Mazurek.