O 3,7 proc., z 4,87 mld zł do 5,05 mld zł, wzrósł w I kwartale tego roku w porównaniu z analogicznym okresem 2008 r. przypis pięciu największych pod względem przypisu składki towarzystw życiowych.Jeśli chodzi o rynek majątkowy, to pierwsza piątka zakładów zebrała w pierwszych trzech miesiącach tego roku 4,05 mld zł, o 1,4 proc. więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku (wtedy: 3,99 mld zł).
[srodtytul]Zakłady życiowe pełne wigoru[/srodtytul]
Eksperci są zaskoczeni tym, że rynek życiowy w I kwartale wzrósł, a w dodatku zakłady zarobiły więcej niż rok temu. Wtedy ich zyski sięgnęły 403,8 mln zł (dane bez wicelidera Commercial Union Polska – TUnŻ), teraz: 782 mln zł.
Analitycy zwracają uwagę, że ponownie doszło do przetasowań w czołówce. Rok temu w pierwszej piątce były towarzystwa Aegon i Europa, a teraz z niej wypadły. Z dalekich pozycji zaatakowały czołówkę ING i Allianz oraz życiowa Warta. – Podobnie jak w przypadku zestawień w poprzednich okresach, ranking charakteryzuje się dużą zmiennością przychodów z tytułu składek. Mają na to wpływ wyniki sprzedaży produktów typowo inwestycyjnych, polis „antybelkowych” czy produktów strukturyzowanych, bo zgodnie z polskimi przepisami o rachunkowości dotyczącymi zakładów, przychodem ubezpieczyciela jest całość kwot wpłaconych przez klientów.
Powoduje to swoiste „nadmuchanie” rachunku wyników, które ma niskie przełożenie na rentowność – tłumaczy Krzysztof Lipski z firmy doradczej KPMG. – Wyraźnie widać to w przypadku ING, Allianza i Warty, które mimo dynamicznego wzrostu przypisu składki odnotowały znacznie skromniejszą poprawę wyniku technicznego i zysku netto – dodaje.