Reklama

W regionie i w Europie nie jest lepiej

W ostatnich dniach debiut miał też miejsce na giełdzie w Budapeszcie. Jednak jedna jaskółka wiosny nie czyni.

Publikacja: 26.05.2009 01:54

W regionie i w Europie nie jest lepiej

Foto: GG Parkiet

Była to pierwsza w tym roku oferta publiczna na Węgrzech i jednocześnie pierwsza w całej Europie Środkowej i Wschodniej (nie uwzględniając Warszawy).

Tak długiej posuchy na rynku pierwotnym nie oglądano w regionie nawet w ubiegłym, także bardzo niekorzystnym, roku. Wpisuje się ona w szerszy kontekst, bowiem poczynając od jesieni debiuty odkładały dziesiątki spółek na całym świecie. I choć pojawiają się pewne sygnały mogące zwiastować ożywienie, to są one wyjątkowo nieśmiałe.

Co ciekawe, w ciągu pierwszych czterech miesięcy roku na wszystkich europejskich parkietach pojawiło się 18 spółek, które przeprowadzały ofertę publiczną oraz aż 29 takich, które po prostu wprowadziły swoje akcje do obrotu. Sprzedaż nowych akcji nie towarzyszyła żadnemu z dziewięciu debiutów w Hiszpanii, trzech w Rumunii i trzech w Bułgarii. Obok Warszawy to giełdy w Bukareszcie i Sofii były aż do piątku jedynymi w naszym regionie, które wzbogaciły się w tym roku o nowe spółki.

Mody na rynek kapitałowy nie udało się wśród czeskich firm zaszczepić Austriakom z Wiener Boerse, którzy jesienią przejęli giełdę w Pradze. Od tamtej pory nie było tam ani jednego debiutu, a główny indeks ponownie został odchudzony z powodu braku kwalifikujących się doń spółek.

Tradycyjny marazm panuje w tym roku na mniejszych parkietach regionu: w Bratysławie, Lublanie, Wilnie, Rydze i Tallinie. Także na bardziej rozwiniętym rynku węgierskim aż do zeszłego tygodnia nie znalazł się śmiałek chcący spróbować sił na rynku publicznym. Kontrastowało to z rokiem ubiegłym, gdy mimo bessy nowe akcje sprzedawały cztery firmy.

Reklama
Reklama

Piątkowy udany debiut firmy KEG może być zachętą dla innych. Akcje spółki zajmującej się składowaniem gazu ziemnego zdrożały w dniu debiutu o 19 proc., a wczoraj o kolejne 7 proc. Może to wskazywać, że spragnieni okazji inwestycyjnych gracze doceniają spółki o stabilnym i dochodowym biznesie (KEG zwiększył w 2008 r. przychody o 19 proc., a zyski o 28 proc.).

Mimo ostatniej pomyślnej sytuacji na rynkach, w regionie nie widać wielu chętnych do sprzedaży akcji. W ostatnich tygodniach o przygotowaniach do debiutu informowała tylko jedna spółka z Bułgarii.Być może najpierw powinien odrodzić się rynek pierwotny na Zachodzie. Ten zaś pozostaje prawie martwy. Od stycznia do kwietnia w całej Europie Zachodniej pierwszą ofertę przeprowadziło 12 spółek, czyli mniej niż w zeszłym roku na samym londyńskim rynku alternatywnym AIM. Tylko pięć IPO miało miejsce na giełdach nowojorskich. Cieszyć może, że aż cztery z nich w kwietniu i maju.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama