[b]Doświadczenie rynkowe to wystarczająca recepta na osiągnięcie sukcesu w takim przedsięwzięciu?[/b]
Grałem po to, żeby pokazać, że na co dzień nie wolno tak inwestować. Takie zawody to nie inwestowanie, ale gra z dużą domieszką hazardu. Jeśli chce się zająć w tym konkursie wysokie miejsce, trzeba całkowicie zrezygnować z zasad zarządzania kapitałem. Jedynie agresywne nastawienie daje szansę na ewentualny sukces.
[b]Czy „Azymut”, codzienna strategia inwestowania w kontrakty terminowe przygotowywana przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych, podczas trwania konkursu wypracował zysk?[/b]
Nie. Wykres kapitału dostępny jest na stronie SII. W omawianym okresie zanotował niewielką stratę. „Azymut” to praktyczne abecadło budowania strategii opartych na trendzie.
[b]Jakieś rady czy spostrzeżenia dla tych, którzy chcą rozpocząć swoją przygodę na rynku terminowym?[/b]