Reklama

Nie widać poprawy w tegorocznym budżecie

16,4 mld zł wyniósł po pięciu miesiącach deficyt budżetu centralnego – podało wczoraj Ministerstwo Finansów.

Publikacja: 16.06.2009 08:15

Nie widać poprawy w tegorocznym budżecie

Foto: GG Parkiet

To 90,2 proc. kwoty zaplanowanej na cały rok i minimalnie mniej, niż wynika z resortowego harmonogramu dochodów i wydatków budżetu. W porównaniu z poprzednimi miesiącami przyrost deficytu był w maju znacznie mniejszy. Problem w tym, że zawdzięczamy go nie dochodom z podatków, ale przede wszystkim napływowi pieniędzy z Unii Europejskiej.

Z podatków pośrednich, które dostarczają najwięcej gotówki, do końca maja budżet zebrał 97,2 mld zł. To 36,1 proc. kwoty zaplanowanej na cały rok. W samym maju udało się jednak uzyskać niespełna 6 proc. całorocznego planu. Gdyby takie tempo utrzymywało się przez cały rok, to tylko z powodu niższych wpływów z podatków pośrednich ubytek w dochodach wyniósłby około 50 mld zł.

Nie lepiej było z wpływami z podatku dochodowego od osób prawnych. W minionym miesiącu budżet uzyskał z tego tytułu 1,3 mld zł, czyli 4 proc. planowanej kwoty. Ponad 2,5 mld zł przyniósł podatek dochodowy od osób fizycznych.

Wpływy podatkowe po pięciu miesiącach tego roku są wyraźnie niższe niż w analogicznym okresie 2008 r. W przypadku podatków pośrednich spadek wpływów budżetowych wynosi 2,8 mld zł. Kolejne 1,4 mld zł „straty” przypada na podatek dochodowy od osób prawnych, a 0,8 mld zł – na podatek dochodowy od osób fizycznych.

Z pomocą przychodzą jednak fundusze unijne. Od początku roku uzyskaliśmy z UE blisko 14 mld zł, o 6,3 mld zł więcej niż w pierwszych pięciu miesiącach 2008 r. Tylko w maju wpływy do budżetu z Unii Europejskiej wyniosły około 5,9 mld zł.

Reklama
Reklama

Niższym dochodom towarzyszą nieco mniejsze niż w poprzednich miesiącach wydatki. Ekonomiści nadal są jednak przekonani o konieczności nowelizacji tegorocznej ustawy budżetowej. Jak zapowiadał premier Donald Tusk, prace nad zmianami w planach dochodów i wydatków są przewidziane na lipiec.

[ramka][b]Wiesław Szczuka - Główny ekonomista BRE Banku[/b]

Szacunkowe dane o wykonaniu budżetu państwa między styczniem a majem 2009 r. mogą mieć nieznaczny, ale jednak pozytywny wpływ na rynek walutowy oraz rynek papierów dłużnych. Z danych wynika bowiem, że nareszcie dodatnia jest dynamika dochodów. Wiąże się to jednak wyłącznie z przyspieszeniem wydatkowania środków z Unii Europejskiej. Nadal są duże rozbieżności między dochodami i wydatkami budżetu państwa. Bardzo słabe są dochody podatkowe i niepodatkowe, czyli z tytułu podatku akcyzowego, dochodowego i VAT. Oczekiwania analityków, szczególnie wobec wpływów z podatku VAT, były większe. Będziemy mieć do czynienia z dalszym zwiększaniem deficytu budżetowego, ale wszystko wskazuje na to, że rynek był już przygotowany na te niekorzystne informacje.

[b]Jakub Borowski - Główny ekonomista Invest-Banku[/b]

Ujawnione przez Ministerstwo Finansów dane będą neutralne dla rynku. I to mimo że jeśli chodzi o stopień wykonania dochodów w stosunku do planu, to budżet jest w najgorszej sytuacji od 2003 roku. Po prostu rynek już zdyskontował te złe informacje i wie, że rząd będzie ograniczał wzrost deficytu budżetowego. Planowano, że dochody podatkowe i niepodatkowe budżetu w analizowanym okresie będą wyższe od ubiegłorocznych o 23 mld zł. Tymczasem są niższe o 4 mld zł. To pokazuje skalę niedoborów, a kolejne kwartały będą gorsze, jeśli chodzi o wzrost PKB. Odbicie nastąpi dopiero w IV kwartale. Szacujemy, że w całym 2009 roku dochody będą mniejsze od planowanych o kwotę od 35 do 40 mld zł. Rząd zapowiedział 20 mld oszczędności w budżecie centralnym. [/ramka]

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama