Chodzi o porozumienie między Secus Investment, Secus Asset Management (zarządzający FIZ-em) oraz osobą trzecią. Zgodnie z nim, Secus 1 FIZ ma prawo przyłączyć się do planowanej sprzedaży akcji Agito, gdy Secus Investment pozbywa się ich na rzecz uczestniczącej w porozumieniu osoby.

Zdaniem CC TFI, we wrześniu 2008 r. fundusz został pozbawiony tego prawa. Wówczas Secus Investment sprzedał papiery za 5,2 zł każdy, czyli po cenie o ok. 30 proc. wyższej od ceny zakupu do portfela FIZ-u. Grzegorz Pędras, prezes Secus Holding, twierdzi, że fundusz po prostu z tego prawa nie skorzystał. – Copernicus Capital TFI miało dostęp do dokumentacji, z której wynika, że Secus AM powiadomił Secus Investment, że FIZ nie był zainteresowany sprzedażą – mówi. Radosław Solan, prezes CC TFI, zaprzecza. – Nie otrzymaliśmy żadnej informacji w tej sprawie. A umowa z Secus AM przewiduje, że o wszelkich istotnych zdarzeniach powinniśmy być informowani – tłumaczy.

Dziś akcja Agito jest warta z powrotem 30 proc. mniej. Copernicus oczekuje, że transakcja sprzed roku zostanie „jakoś” odwrócona i FIZ będzie miał prawo uczestniczyć w sprzedaży papierów po 5,2 zł. – Jeśli tak się nie stanie, nie będziemy mieć podstaw, by mieć zaufanie do Secus AM – mówi Solan. Stosunki między Secusem a Copernicusem pogorszyły się już jakiś czas temu. Trwają rozmowy w sprawie przejęcia FIZ-u od CC TFI przez GO TFI. – W naszym interesie jest wyjaśnienie sprawy. Niewykluczone, że wcześniej nie oddamy funduszu – zapowiada Solan.