Mazowiecki Bank Regionalny, najmniejszy spośród trzech istniejących banków, które zrzeszają banki spółdzielcze w Polsce, został zmuszony do przeprowadzenia emisji akcji. Musi zasypać dziurę w bilansie, do jakiej doprowadziła nietrafiona lokata w Islandii, która w ubiegłym roku przeżyła poważny kryzys finansowy, a wiele banków upadło lub znalazło się na krawędzi upadłości.
[srodtytul]Wskazanie do emisji[/srodtytul]
Jak wynika z nieoficjalnych informacji, w grę wchodzi kwota rzędu 50 mln zł. Już z oficjalnych dokumentów MR Banku, zamieszczonych na jego stronach internetowych, można się dowiedzieć, że na należności od instytucji finansowych została zawiązana rezerwa w wysokości 40 mln zł. W efekcie bank, który jeszcze na koniec III kwartału 2008 r. wykazywał blisko 10 mln zł zysku netto, w końcu grudnia miał 30 mln zł straty.Ujemny wynik doprowadził do tego, że współczynnik wypłacalności obniżył się poniżej 8 proc. wymaganych przez nadzór. W efekcie w lutym i w marcu Komisja Nadzoru Finansowego przeprowadziła w MR Banku inspekcję. Napisał o tym w swojej opinii audytor banku, firma Modzelewski i Wspólnicy – Audyt.
„Według naszej oceny, biorąc pod uwagę także wyniki inspekcji KNF, istnieje wskazanie do zwiększenia funduszy własnych banku” – stwierdził ponadto biegły rewident.
[srodtytul]Chętny do przejęcia[/srodtytul]