Dane GUS za drugi kwartał pokazały, że polska gospodarka uniknie recesji. Wzrost PKB o 1,1 proc. zaskoczył najbardziej optymistycznych ekonomistów. W ten krajobraz zdają się wpisywać również giełdowe firmy, które właśnie zamknęły sezon publikacji wyników finansowych. Z kwartału na kwartał widać wyraźne oznaki poprawy. Dość powiedzieć, że łączny wyniki giełdowych blue chipów jest o ponad 10 razy lepszy niż w pierwszym kwartale tego roku. Łączny wynik (bez Biotonu) był też o około 3 proc. wyższy od rynkowego konsensusu.
[srodtytul]Wysoka baza[/srodtytul]
W ujęciu rok do roku nie jest już tak różowo. Wynika to nie tylko z kryzysu, ale także z wysokiej bazy. Na drugi kwartał ubiegłego roku przypadł bowiem szczyt koniunktury w gospodarce, a co za tym idzie, rekordowe zyski, jakie wypracowały firmy.
W sumie spółki tworzące WIG20 zarobiły na czysto 4,6 mld zł. Wyższy niż przed rokiem zysk netto udało się uzyskać tylko czterem spółkom: Asseco Poland, Lotosowi, PBG i Polimeksowi Mostostalowi. W przypadku dwóch ostatnich spółek mieliśmy też równoczesny wzrost zysku operacyjnego i, co szczególnie istotne, wzrost przychodów. To oznacza, że spółki te w odróżnieniu od pozostałych tworzących indeks WIG20 nie tracą rynku. To przede wszystkim zasługa kontraktów infrastrukturalnych, jakie realizują oba przedsiębiorstwa. Warto dodać, że są to jedyne firmy z indeksu, które zanotowały wzrost zarówno zysków, jak i przychodów.
Słabsze rezultaty pokazały giełdowe banki – największy reprezentant indeksu WIG20. Spadek zysków o około 40 proc. to nie tylko konsekwencja słabszych przychodów, ale także rosnących rezerw na ryzyko kredytowe oraz negatywnego wpływu transakcji na instrumentach pochodnych. Brunon Bartkiewicz, prezes ING Banku Śląskiego, twierdzi, że nie ma możliwości, żeby zmniejszały się rezerwy na ryzyko kredytowe, ponieważ portfel niespłacanych kredytów będzie rósł. Bankowcy zgadzają się z tym, że problem opcji wygasa. Transakcje na tych instrumentach zmniejszą jeszcze wyniki trzeciego kwartału niektórych banków, ale nie z taką intensywnością, jak w drugim.