Za zwyżką stoją przede wszystkim wzrosty indeksów giełdowych. Jak szacuje firma Analizy Online, dzięki nim funduszom przybyło 2,9 mld zł. Pozostałe 1,1 mld zł to zasługa klientów. Tyle wyniosła przewaga wpłat nad wypłatami. To czwarty z rzędu miesiąc, po półtorarocznym okresie z „minusami”, gdy bilans jest dodatni. W maju wyniósł ok. 100 mln zł, w czerwcu blisko 600 mln zł, a w lipcu niespełna 700 mln zł.
Zgodnie z przewidywaniami „Parkietu”, w sierpniu klienci najchętniej wybierali fundusze akcji. Z szacunków wynika, że trafiło do nich per saldo ok. 600 mln zł. Sporym dodatnim saldem – ok. 100 mln zł – cieszyły się fundusze małych i średnich spółek. – Najwyraźniej uwagę klientów zaczęły przyciągać ich bardzo dobre wyniki osiągnięte dzięki wysokiej dynamice notowań mniejszych spółek – komentuje Tomasz Publicewicz z Analiz Online. Saldo wpłat i wypłat w podmiotach zrównoważonych oscylowało wokół zera.
Fundusze stabilnego wzrostu zakończyły miesiąc na lekkim plusie. To pierwszy od 21 miesięcy dodatni bilans w tej grupie. Giełdowe wzrosty w ostatnich miesiącach oraz pojawiające się zainteresowanie klientów agresywnymi funduszami przekładają się na wzrost udziału aktywów funduszy akcji i mieszanych w całkowitym majątku TFI. Na koniec sierpnia było to prawie 70 proc. Jeszcze w styczniu tego roku udział wynosił ok. 60 proc. Dla porównania, w szczycie hossy, w połowie 2007 r., odsetek przekraczał 80 proc. Wówczas w tego typu funduszach klienci trzymali ok. 120 mld zł.
Dziś jest to połowa tej kwoty. – To za mało, by mówić o znaczącej, jak to miało miejsce dwa lata temu, roli TFI na GPW i by TFI mogły mieć na co dzień naprawdę istotny wpływ na zachowanie giełdowych indeksów. To oznacza też, że raczej nie ma obaw o ich ewentualne problemy z płynnością, gdyby na gwałt musiały pozbywać się akcji w wyniku umorzeń – mówi Paweł Homiński, zarządzający w Noble Funds TFI.Fundusze obligacji i pieniężne odnotowały w sierpniu dodatni bilans wpłat i wypłat.