Chodzi o zakwestionowany w lipcu zapis o konieczności pozbycia się przez bank centralny akcji Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych. Kontrowersje z nim związane zablokowały wdrożenie unijnej dyrektywy w sprawie rynków instrumentów finansowych (MiFID).
Posłowie zgodzili się, aby wytknięte przez sędziów trybunału błędy poprawić w formie uchwały. Zgodnie z nią, Sejm obradować ma nad wnioskiem, aby w gotowej treści nowelizacji skreślić przepis nakładający na NBP konieczność sprzedaży walorów KDPW. Uchwała stanowi jednocześnie, że w innym artykule, określającym, kto może być akcjonariuszem Krajowego Depozytu, należy dopisać bank centralny do listy. Taki postulat zgłaszali posłowie opozycji. – Cieszymy się, że prezydium komisji zdecydowało się na odczytanie wyroku Trybunału rozszerzająco. Skoro NBP nie musi sprzedawać akcji KDPW, należy także poprawić przepis, w którym bank centralny został pominięty na liście możliwych udziałowców tej instytucji – mówi Wiesław Janczyk (PiS).
Teraz Sejm pracować będzie nad uchwałą w podobnym trybie, jak omawiane są ustawy (odbędą się trzy czytania i głosowanie). Posłowie przyznają, że taki tryb jest niezwykły, ale dzięki niemu uniknąć można kolejnych wpadek – które mogłyby się zdarzyć, gdyby Sejm na nowo zajmował się pełną wersją nowelizacji. Prezydent Lech Kaczyński nie zdecydował się bowiem już po wyroku TK na podpisanie ustawy bez zakwestionowanego przepisu.Resort finansów deklaruje, że projekty rozporządzeń wykonawczych do ustawy są już sprawdzane przez Rządowe Centrum Legislacji.