Reklama

Struktury zostawiły klientów bez zysków

Czas inwestycji Czarnego Złota i Złóż Zysków właśnie się skończył. Klienci dostali jedynie tyle, ile włożyli, chociaż cena ropy, na której mieli zarabiać, rosła

Publikacja: 12.09.2009 08:08

MBank i MultiBank należące do grupy BRE to tylko niektóre z instytucji oferujących skomplikowane pro

MBank i MultiBank należące do grupy BRE to tylko niektóre z instytucji oferujących skomplikowane produkty strukturyzowane

Foto: GG Parkiet

Na lokatach strukturyzowanych zarabiają przede wszystkim banki. Klienci, którzy zainwestowali w nie swoje pieniądze, często muszą się zadowolić zwrotem zainwestowanych pieniędzy, bez żadnego zysku. Potwierdzają to konkretne przykłady. Zarówno tych lokat, których okres inwestycji już się zakończył, jak i takich, które wciąż trwają.

[srodtytul]Ropa zyskała za bardzo[/srodtytul]

Bez zysku zostali klienci mBanku i MultiBanku, detalicznych części BRE Banku. Oferowane pół roku temu, gdy baryłka ropy kosztowała 44 dolary, produkty Czarne Złoto i Złoża Zysków miały zarabiać na wzroście wartości kontraktu terminowego na surowiec, jednak nie ponad wyznaczony wcześniej poziom 59,35 dolara, nazywany knock-outem. Tymczasem notowania sięgnęły niedawno 60,59 dol.

Mateusz Żelechowski z MultiBanku tłumaczy, że potencjalnie wyższy zysk zawsze wiąże się z ryzykiem. – Lokaty strukturyzowane dają gwarancję bezpieczeństwa wkładu, gdy założony scenariusz zachowania indeksów się nie spełni. Takiego komfortu nie dają bezpośrednie inwestycje w akcje, fundusze czy surowce – mówi.

Jak wynika z informacji portalu Structus.pl, nie zarobili też klienci Noble Banku, którzy wybrali produkt Bezwzględny Zysk. Sprzedawana na przełomie 2008 i 2009 r. struktura miała przynosić zysk równy odchyleniu (bez względu na to, czy w dół czy w górę) WIG20 od poziomu z 5 lutego tego roku. Warunek: zarówno spadek, jak i wzrost nie może być w żadnym momencie większy niż o 40 proc. Ta bariera już pękła.

Reklama
Reklama

[srodtytul]Knock-out tańszy dla banku[/srodtytul]

Struktury to często skomplikowane produkty i zwykłemu klientowi trudno ocenić, jakie są szanse na zysk. Wysublimowane bariery typu knock-out, ze względu na wykorzystanie określonego rodzaju opcji, pozwalają obniżyć bankowi koszty tworzenia takiego produktu.

– Wielu klientów jest mocno rozczarowanych, widząc zerowy zysk, chociaż wartość ich portfela teoretycznie szybko rośnie w ślad za indeksem. Nie każdy czyta bowiem warunki umowy, a w tych jest dokładnie napisane, jak działa produkt – mówi Marcin Krasoń, analityk Open Finance. Radzi, by obserwować wycenę struktury. – Warto rozważyć wcześniejsze wyjście z inwestycji, gdy notowania zbliżają się do bariery. Często zapłacimy wówczas dodatkową prowizję, ale jest szansa, że wyjdziemy na plus – mówi Krasoń.

[srodtytul]Nowela ustawy o BFG pomoże[/srodtytul]

– Banki tworzą te produkty, ponieważ pozwalają im uzyskiwać większą marżę, m.in. przez to, że nie są przejrzyste i tak konstruowane, że prawdopodobieństwo osiągnięcia dochodu przez klienta jest niewielkie – uważa Wojciech Kwaśniak, doradca prezesa NBP, były szef nadzoru bankowego. Jego zdaniem problem zmniejszy się po wejściu w życie nowelizacji ustawy o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym, która nakłada obowiązek pisemnego informowania klienta o zasadach gwarancji wszystkich produktów, które bank sprzedaje. Chodzi też o struktury, w przypadku których nie ma jednolitego systemu gwarantowania.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama