Reklama

Magellan Zysk ma być lepszy od prognoz

Wiele wskazuje na to, że Magellan, notowana na GPW spółka zajmująca się finansowaniem placówek służby zdrowia, zrewiduje w górę prognozę tegorocznego wyniku finansowego.

Publikacja: 14.09.2009 08:03

Krzysztof Kawalec, prezes giełdowego Magellana

Krzysztof Kawalec, prezes giełdowego Magellana

Foto: GG Parkiet, Szymon Łaszewski SL Szymon Łaszewski

– Wyniki „kontraktacji bilansowej” publikujemy po każdym kwartale. Jednak już teraz mogę powiedzieć, że lipiec i sierpień okazały się lepsze, niż oczekiwano – mówi Krzysztof Kawalec, prezes Magellana. – Niewykluczone, że na początku października przedstawimy nową prognozę zysku netto na ten rok – dodaje. Lepsze od oczekiwanych są też lipcowe i sierpniowe wyniki sprzedaży, które znajdą odbicie w przyszłorocznych wynikach.

Według obecnych prognoz tegoroczny skonsolidowany zysk netto ma sięgnąć 17,4 mln zł, co oznacza wzrost względem 2008 r. o 4 proc. W I półroczu grupa zarobiła na czysto 8,6 mln zł. Tym samym zrealizowała 49 proc. planu. W ubiegłym roku po czerwcu było to 45 proc. W branży finansowania służby zdrowia największe przychody przypadają zazwyczaj na ostatnie trzy miesiące roku.

– Nasza obecna prognoza jest dość konserwatywna. Założyliśmy, że stopy procentowe pójdą w górę, co może podnieść nasze koszty finansowe. Wzięliśmy też pod uwagę spore ryzyko pogorszenia koniunktury w służbie zdrowia, co przełożyłoby się na opóźnienie przekazywanych nam wpłat. Ponadto założyliśmy, że złoty będzie się znacznie umacniał, a my finansowaliśmy spółki zagraniczne przy wysokiej cenie euro – wylicza prezes Kawalec.

Równocześnie coraz głośniej mówi się o tym, że Enterprise Investors, który kontroluje ponad 70 proc. Magellana, przymierza się do wyjścia z tej spółki. – Fundusz jest naszym akcjonariuszem już od sześciu lat. Jednak nie mogę wypowiadać się za właściciela – ucina Krzysztof Kawalec. Enterprise Investors nie udzielił nam komentarza w tej sprawie.Po niedawnym przejściu trzech członków rady nadzorczej spółki Magellan do Electusa, konkurencyjnej spółki, na rynku pojawiły się spekulacje, że to właśnie Electus miałby odkupić ją od Enterprise Investors.

– Zdecydowanie dementuję te pogłoski. Nic mi nie wiadomo o prowadzeniu rozmów w tej sprawie. Członkom rady nadzorczej, którzy przeszli do Electusa, po prostu skończyły się kadencje w Magellanie. Wątpię w możliwość przeprowadzenia takiej transakcji, zwłaszcza że biznes Magellana jest związany wyłącznie z rynkiem medycznym, w przeciwieństwie do Electusa. Poza tym nasz portfel aktywów dotyczący służby zdrowia jest znacznie większy niż Electusa – mówi prezes Kawalec.

Reklama
Reklama

Portfele aktywów finansowych obu spółek są porównywalne (po ponad 200 mln zł), jednak w wypadku Electusa tylko blisko połowa dotyczy stricte finansowania służby zdrowia. Szef Magellana twierdzi ponadto, ze trudno byłoby dziś funduszowi sprzedać akcje inwestorowi strategicznemu. – Podejrzewam, że trudno byłoby dojść do porozumienia co do ceny ze względu na dzisiejsze otoczenie rynkowe. Bardziej prawdopodobna wydaje mi się więc sprzedaż Magellana przez giełdę – mówi prezes.

[ramka][b]Electus Zarząd w USA rozmawia z potencjalnymi nabywcami obligacji[/b]

Prezes Electusa Marek Falenta oraz jego zastępca Robert Szydłowski rozpoczęli właśnie road show w USA – dowiedział się „Parkiet”. Ma on dotyczyć w głównej mierze planowanej na 80 mln zł drugiej transzy emisji obligacji publicznych. – Będziemy też rozmawiać o ewentualnej emisji niepublicznej, którą możemy przygotować w najbliższych miesiącach – mówi Falenta. Spotkania organizuje duża kancelaria prawna oraz Mellon Bank.Electus w ramach publicznej emisji wartej łącznie 100 mln zł ma do zaoferowania jeszcze dwuletnie papiery warte 90 mln zł. Prowadził już na ten temat rozmowy w Londynie. Ułatwił to międzynarodowy rating nadany mu przez agencję Fitch. W drugiej transzy emisji obligacji publicznych Electus zaoferuje papiery za 80 mln zł. Pierwszą transzę spółka sprzedała w marcu, a jej oprocentowanie wynosi 11,16 proc. Na ostatnią, trzecią transzę rezerwuje na razie 10 mln zł. – W zeszłym tygodniu spotkaliśmy się z funduszami emerytalnymi oraz TFI. Myślę, że na połowę transzy powinniśmy znaleźć nabywców, a reszta ewentualnie zostanie sprzedana za 2–3 miesiące – mówi Falenta. Spółka dodatkowe środki chce wykorzystać na powiększenie portfela pożyczek, wierzytelności oraz usług leasingowych dla placówek służby zdrowia. W I półroczu, należąca do DM IDM SA spółka, przyniosła właścicielowi 8,6 mln zł zysku. Rok wcześniej było to ok. 7 mln zł. – Branża przeżywa hossę. Bardzo szybko rosną nasze marże, bo dostawcy szpitali mają odcięte finansowanie z banków i potrzebują pilnie pieniędzy. Pozbywają się więc wierzytel- ności – mówi Falenta. [/ramka]

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama