Najnowsza prognoza Ministerstwa Finansów wskazuje na możliwe wpływy na poziomie 2,4 mld zł. Od stycznia do końca lipca budżet zarobił na oszczędzających 1,39 mld zł.
Podatek rozliczany jest przez banki w momencie kapitalizacji odsetek, a więc najczęściej w okresach comiesięcznych. Rzeczywiście, przy obecnym poziomie wpłat można oczekiwać, że fiskus zarobi na lokatach jeszcze około 1 mld zł.
Jeszcze pod koniec 2008 r. MF tłumaczyło oczekiwania na wyższe wpływy odsetkowej taksy, odwołując się do atrakcyjnego oprocentowania depozytów na rynku. – Odsetki poszły w górę, klienci zainteresowani są głównie krótkimi lokatami, można więc liczyć na szybki obrót i częstsze zasilanie państwowej kasy – mówiła wówczas wiceminister finansów Elżbieta Suchocka-Roguska. Wszystko jednak wskazuje, że cięcia stóp procentowych spowodują, iż MF tylko nieznacznie pobije wynik z 2008 r. (wówczas wpływy z odsetkowej taksy sięgnęły 2 mld zł).
– Wysokość podatku ryczałtowego od przychodów z odsetek lub innych środków pieniężnych zgromadzonych na rachunku podatnika oraz od dochodu z tytułu udziału w funduszach kapitałowych zależy od kwoty depozytów oraz od wielkości stopy procentowej – tłumaczy Magdalena Kobos, rzecznik resortu.
Plany ministerstwa mają się lepiej, jeżeli chodzi o podatek od odpłatnego zbycia papierów wartościowych. Na koniec lipca wpływy z podatku od odpłatnego zbycia papierów wartościowych sięgały 1,2 mld zł, wobec 1,35 mld zł założonych na cały 2009 r. W praktyce najwięcej pieniędzy od inwestorów wpłynęło przy rozliczeniach z fiskusem późną wiosną.