W minionym roku urzędnicy Komisji Nadzoru Finansowego przeanalizowali około 27 tysięcy raportów bieżących giełdowych spółek. Pracownicy nadzoru mieli pytania lub zastrzeżenia do jednej trzeciej – wynika z danych, do których dotarł „Parkiet”. Większość spraw dotyczy drobnych błędów, ale zdaniem ekspertów to świadczy o braku staranności giełdowych spółek.
[srodtytul]Kilkanaście kar[/srodtytul]
– Na rynku funkcjonuje grupa spółek, które po prostu nie dojrzały do nobilitacji giełdowej. Świadczą o tym kary nakładane przez KNF – mówi Piotr Bieżuński, wiceprezes Polskiego Instytutu Relacji Inwestorskich. Jednak kary nie pojawiają się aż tak często, jak mogłoby to wynikać ze skali wątpliwości co do publikowanych przez spółki raportów bieżących.
– W praktyce można zaobserwować, że w pierwszej kolejności emitenci są wzywani przez KNF do sprostowania informacji i przekazania jej do publicznej wiadomości – mówi Beata Binek z kancelarii CMS Cameron McKenna Dariusz Greszta. – Dopiero uporczywe działanie niezgodne z przepisami albo też duża waga naruszeń może spowodować wszczęcie postępowania, a jego wynikiem może być nałożenie kary – dodaje.W 2008 roku przedstawiciele KNF nałożyli kilkanaście kar za niewłaściwe wykonywanie obowiązków informacyjnych przez spółki, jej przedstawicieli lub instytucje finansowe. Ich kwota to prawie 1,2 mln zł.
[srodtytul]Uwaga na zmiany przepisów[/srodtytul]