Reklama

Telekomy i IT, Handel: Detaliści najgorsze mają już za sobą

Publikacja: 31.12.2009 11:53

Milena Olszewska, analityk ING Securities

Milena Olszewska, analityk ING Securities

Foto: GG Parkiet

[b]Kryzys mocno uderzył w spółki zajmujące się handlem detalicznym, m.in. odzieżą. Czy najgorsze już za nimi?[/b]

Rzeczywiście, nałożenie się dwóch negatywnych czynników – słabnącego popytu konsumpcyjnego i osłabienia złotego w I półroczu (co podrożyło koszty najmu powierzchni i zwiększyło koszty importu) – wywołało poważne trudności.Niemniej jednak spodziewam się, że wyniki za IV kwartał 2009 r. będą pierwszymi, w których zobaczymy oznaki poprawy. Umocnienie złotego w II półroczu powinno poprawić marże detalistów, nawet jeżeli sprzedaż nie do końca spełni oczekiwania. Poza tym szereg firm przeprowadziło spore cięcia kosztów. Oszczędności z tego tytułu teraz będą się ujawniać. Dlatego też uważam, że w 2010 r. kursy spółek odzieżowych, czy handlujących butami a w szczególności LPP i NG2, mogą iść w górę. Ze względu na dużą dźwignię operacyjną spółki te mogą zaskoczyć wzrostem zysków, mimo iż odbicia w popycie konsumpcyjnym spodziewam się dopiero w drugiej połowie roku. Inaczej wyglądać będzie sytuacja w przypadku spółek handlujących żywnością. To sektor raczej defensywny, więc nie spodziewałabym się tak znacznej poprawy zysków, jak w spółkach odzieżowych.

[b]Pod koniec 2008 r. zapowiadała Pani, że nadchodzą trudne czasy dla spółek z sektora IT. Kłopoty Sygnity czy upadłość Techmeksu pokazały, że miała Pani rację. Czy branża IT też może liczyć na poprawę koniunktury?[/b]

W przypadku IT nie jest to już tak oczywiste. Moim zdaniem 2010 r. nie będzie dużo lepszy niż 2009 r., gdyż nie widzę impulsów do wzmożonych wydatków na nowe technologie. Wydaje się, że poprawa nastąpić może, jeżeli chodzi o nakłady na sprzęt. To są inwestycje, których nie da się długo wstrzymywać. Dystrybutorzy mogą więc liczyć na pewne ożywienie. W przypadku oprogramowania popyt pojawi się raczej na mniejsze systemy, z wdrożenia których korzyści będą szybko widoczne, (np. ERP czy CRM). Niewiadomą pozostają jak zawsze wydatki administracji publicznej.

[ramka][srodtytul]„Strzał” 2009 r.[/srodtytul]

Reklama
Reklama

Re­ko­men­da­cja „ku­puj” dla Asbisu, wy­da­na w mar­cu 2009 r., kie­dy ce­na walorów na giełdzie nie prze­kra­czał­a 1 zł, a ry­nek ocze­ki­wał sła­bych wy­ni­ków. Obecnie akcje spółki wyceniane są na około 4 zł.[/ramka]

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama