Do końca marca Bank Handlowy w Warszawie zarobił 151 mln zł, więcej niż spodziewali się analitycy. Dla porównania: kwartał wcześniej wyniósł 102 mln zł, a w tym samym okresie ubiegłego roku 46,2 mln zł. – Po ciężkim roku wracamy do normalności – powiedział Sławomir Sikora, prezes Banku Handlowego.
[srodtytul]Kilka czynników istotnej poprawy[/srodtytul]
Poprawa wyników to zasługa wyższych przychodów z prowizji, niższych rezerw i kosztów. W I kwartale odpisy sięgnęły 75 mln zł, podczas gdy w tym samym czasie ubiegłego roku przekroczyły 150 mln zł. Koszty, porównując rok do roku, były niższe o 50 mln zł. Wynik z tytułu prowizji był o ponad 24 mln zł wyższy niż rok wcześniej. Natomiast wynik odsetkowy spadł.
– To przede wszystkim konsekwencja wojny depozytowej, która trwała w trakcie I kwartału 2009 r. – mówi Sikora.– Wynik Banku Handlowego jest przyzwoity. Jest prawdopodobne, że uda się zarobić w całym roku 650 mln zł – mówi Tomasz Bursa, analityk Ipopema Securities.
[srodtytul]Na razie słabo z kredytami[/srodtytul]