Reklama

Głębsze porządki na NewConnect

Władze GPW zapowiadają rozprawę ze spółkami naruszającymi reguły obowiązujące na rynku alternatywnym. W tym tygodniu dowiemy się, co GPW zrobi z Infinity

Publikacja: 26.07.2010 08:49

Ludwik Sobolewski, prezes warszawskiego parkietu, twierdzi, że wyciągnie konsekwencje wobec firm nar

Ludwik Sobolewski, prezes warszawskiego parkietu, twierdzi, że wyciągnie konsekwencje wobec firm naruszających reguły rynku.

Foto: GG Parkiet, Małgorzata Pstrągowska MP Małgorzata Pstrągowska

Okazuje się, że decyzja sprzed kilku dni o ukaraniu przez GPW 13 spółek z rynku alternatywnego za spóźnioną publikację raportów finansowych to dopiero początek. Giełda chce się bliżej przyjrzeć polityce informacyjnej firm z NewConnect.

– Każdy przypadek naruszenia obowiązków informacyjnych spotka się z podobną reakcją jak nieterminowe przekazywanie raportów okresowych – zapowiada w rozmowie z „Parkietem” Ludwik Sobolewski, prezes warszawskiej giełdy. Jakie kroki podejmie GPW?

[srodtytul]Od upomnienia do wykluczenia[/srodtytul]

Zgodnie z regulaminem rynku alternatywnego spółkę, która nie przestrzega przepisów, GPW może publicznie upomnieć, zawiesić jej notowania (do trzech miesięcy) lub wykluczyć z obrotu. Na zawieszenie obrotów giełda zdecydowała się w ostatnich dwóch tygodniach dwa razy. W przypadku spółki Assetus chodziło o kilkusetprocentową (w ciągu niespełna dwóch tygodni) zwyżkę kursu akcji w sytuacji, gdy firma nie przekazała jakichkolwiek informacji uzasadniających wzrost. Za drugim razem, w miniony wtorek, ukarano informatyczną Positive Advisory. Przyczyną był brak raportu rocznego oraz raportu za pierwszy kwartał. Notowania ruszą, kiedy firma opublikuje wszystkie zaległe sprawozdania.

[srodtytul]Czarne chmury nad Infinity [/srodtytul]

Reklama
Reklama

Jaka będzie kolejna spółka ukarana przez giełdę? Niewykluczone, że za kilka dni padnie na Infinity. Firma znalazła się pod lupą, bo informacje o dużym znaczeniu dla akcjonariuszy pojawiały się w blogu jej prezesa Piotra Tymochowicza (niedawno zrezygnował), ale brakowało ich w oficjalnych komunikatach. – Zajęliśmy się sytuacją w Infinity. Zwróciliśmy się do niej z pytaniami, otrzymaliśmy wyjaśnienia i do końca tego tygodnia zdecydujemy, co zrobić w tej sprawie – tłumaczy Ludwik Sobolewski.

Szef GPW zaznacza, że analizowane są też inne przypadki, gdy w grę wchodzi naruszenie reguł rynku. W efekcie na cenzurowanym znalazł się np. Inbook, sprzedający w Internecie m.in. książki i filmy. Firma skorygowała prognozy ubiegłorocznych wyników kilka dni po publikacji raportu za 2009 r. i ponad trzy miesiące po przekazaniu sprawozdania za IV kwartał 2009 roku.

Dużo emocji budzi również w ostatnim czasie spór mniejszościowych akcjonariuszy ze spółką Veno. Sobolewski zaznacza jednak, że organizator rynku nie będzie interweniował w tego rodzaju konfliktach.

[srodtytul]Nie wszystko jest możliwe[/srodtytul]

Specjaliści podkreślają, że nawet giełda nie wyręczy inwestorów, którzy muszą krytycznie przyglądać się spółkom i analizować ich działalność. A w razie potrzeby mogą domagać się wyjaśnień lub „głosować nogami”.

Działania GPW mogą być tylko dla nich wsparciem. – Należy pamiętać, że mamy ograniczone możliwości kadrowe, aby śledzić każdą spółkę i sprawdzać, czy podawane przez nią informacje są prawdziwe. Nie oznacza to jednak, że wiedząc o tym, że dana firma może łamać przepisy, będziemy zajmować się sprawą powierzchownie. Będziemy się przyglądać takim spółkom uważnie, a w razie naruszeń wyciągać konsekwencje – deklaruje Sobolewski.

Reklama
Reklama

Dodatkowo giełda może wpływać na autoryzowanych doradców, którzy mają czuwać nad prawidłowym wykonywaniem obowiązków informacyjnych przez spółki. W trakcie cyklicznych ocen doradców GPW pozbawia wielu z nich prawa do działania na NewConnect.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama