Reklama

Rośnie aktywność OFE na walnych

W ubiegłym roku najczęściej na walnych zgromadzeniach spółek pojawiali się przedstawiciele funduszu ING. W tym roku prym wiedzie Aviva

Publikacja: 23.09.2010 08:09

Rośnie aktywność OFE na walnych

Foto: GG Parkiet

Jeździmy na walne zgromadzenia akcjonariuszy spółek, których akcje stanowią znaczącą część naszych aktywów lub w których przekroczyliśmy próg 5 proc. głosów na WZA, a także wtedy, gdy dzieje się w nich coś istotnego – mówi Marek Sojka, wiceprezes PTE PZU.

Podobną strategię przyjęła większość funduszy emerytalnych. Dużo bardziej aktywni pod tym względem są najwięksi gracze, ze względu bowiem na wysokie aktywa w największej liczbie spółek przekroczyły próg 5 proc. głosów na WZA. Z kolei część mniejszych funduszy emerytalnych stosuje strategię nieprzekraczania tego progu.

[srodtytul]Niewielki wpływ[/srodtytul]

Zarządzający przyznają, że ich wpływ i głosowanie w czasie walnych często nie ma większego znaczenia. Dzieje się tak w spółkach, w których jest dominujący akcjonariusz – Skarb Państwa czy inwestor prywatny – które stanowią gros ich portfeli. Choć, jak zauważa Marcin Żółtek, członek zarządu i dyrektor inwestycyjny Aviva PTE, w ostatnim czasie współpraca ze Skarbem Państwa układa się coraz lepiej. Zarządzający takiej poprawy nie widzą jednak w większości spółek, w których są prywatni akcjonariusze strategiczni. I stąd choćby pojawiają się na walnych PKO BP, ale już na Pekao niekoniecznie.

– O ile ze Skarbem Państwa można jeszcze coś uzgodnić, to z Włochami z UniCredit już nie – tłumaczy powody jeden z zarządzających. Podobnie jak z zagranicznymi inwestorami jest z polskimi biznesmenami, takimi jak Leszek Czarnecki czy Michał Sołowow. Na WZA spółek, które do nich należą, największe OFE jeżdżą jednak często, bo mają ich znaczące pakiety. Jednak wprowadzenie np. niezależnych kandydatów do rady nadzorczej takich firm bywa trudne. Często jedynym sposobem jest głosowanie grupami, czego tegorocznym przykładem jest Cersanit należący do Sołowowa.

Reklama
Reklama

[srodtytul]Rzadko się sprzeciwiają[/srodtytul]

Spółek w portfelach OFE, w których nadzór właścicielski ma rzeczywiste znaczenie, jest niewiele. To zdaniem ekspertów zaledwie 30–50 firm, których akcje nie przekraczają 10 proc. łącznych aktywów OFE. Przykłady? Elektrobudowa, Kęty czy Bogdanka, gdzie OFE mają ponad połowę akcji.

Fundusze niezbyt często głosują przeciw uchwałom proponowanym na walnych. Przypadki takie jak w ubiegłym roku w PKO BP, gdy były przeciw np. proponowanemu podziałowi zysku, czy tegoroczny, gdy Aviva głosowała przeciw wypłacie dywidendy w LPP i przeciw niewypłacaniu jej w ING Banku Śląskim, nie są zatem częste.

[ramka][b]Konflikty poprawiają statystyki[/b]

W ub.r. Aviva siedem razy pojawiła się na walnych Sfinksa. Na mniejszej liczbie WZA spółki były takie fundusze jak ING, AXA czy Polsat. Był to efekt konfliktu głównych akcjonariuszy, w który próbowano wciągnąć mniejszościo-wych właścicieli. Po kilka razy poszczególne fundusze pojawiały się także na spotkaniach akcjonariuszy Asseco Poland czy NFI Empik. W pierwszym przypadku walczyły m.in. o bardziej korzystny parytet dla mniejszościowych udziałowców przy przejęciu spółki. W Empiku fundusze miały zastrzeżenia do programu motywacyjnego. W tym roku – jak spodziewają się zarządzający – OFE będą zapewne aktywne na walnych np. Emperii, którą planuje przejąć Eurocash. [/ramka]

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama