Reklama

W 2011 roku GPW wśród liderów zwyżek

- Inwestorzy zagraniczni lokują kapitał w Polsce, korzystnie oceniając jej perspektywy gospodarcze w perspektywie co najmniej roku - mówi Robert Parker, starszy zarządzający w Credit Suisse Securities w Londynie

Publikacja: 09.10.2010 08:38

W 2011 roku GPW wśród liderów zwyżek

Foto: GG Parkiet, Szymon Łaszewski SL Szymon Łaszewski

[b]Zagraniczni inwestorzy wciąż postrzegają Polskę jako atrakcyjny rynek. Kapitał płynie na naszą giełdę i rynek obligacji. Ale nad naszą gospodarką wiszą problemy budżetu. Czy napływ kapitału nie jest jedynie krótkoterminowy?[/b]

Inwestorzy zagraniczni lokują kapitał w Polsce, korzystnie oceniając jej perspektywy gospodarcze w perspektywie co najmniej roku. Jest szereg pozytywnych czynników, które sprzyjać będą polskiej gospodarce. Po pierwsze, wysoka korelacja pomiędzy polską ekonomią i niemiecką. Polska będzie korzystała na ożywieniu w Niemczech. Po drugie, Polska będzie korzystała na odradzaniu się gospodarek nadbałtyckich oraz skandynawskich – tutaj też korelacja jest wysoka. Po trzecie, Polska skorzysta na wzroście wymiany handlowej między Rosją a Europą Zachodnią – jako bufor łączący te rynki.

[b]Jednak wśród czynników wewnętrznych jest sporo zagrożeń. [/b]

Nie tylko. Są też czynniki pozytywne. Ciągły wzrost konsumpcji, zarówno dóbr podstawowych, jak i tych wrażliwych na wahania koniunktury, np. wydatki w restauracjach, hotele, biżuteria. Macie zdrowy system bankowy, silny eksport, szczególnie w branżach infrastrukturalnej i dóbr trwałego użytku. Oczywiście czynniki ryzyka też są – szczególnie głęboki deficyt budżetowy. Ale rząd po prostu musi sobie z nim poradzić. Nie powinno to znacząco odbić się na gospodarce, jeśli wydatki będą cięte racjonalnie, a dodatkowo dalej będą mieć miejsce duże prywatyzacje, które zapewnią dochody.

[b]Racjonalnie, czyli jak?[/b]

Reklama
Reklama

Powinno podnieść się wiek emerytalny w Polsce, obciąć część zasiłków – oszczędności szukać raczej w sferze socjalnej. Rząd powinien też motywować sektor prywatny, np. różnicując wysokość podatku dochodowego od firm. Przy pewnym poziomie zysku CIT powinien być mniejszy niż 19 proc.

[b]Czego pan się spodziewa po polskiej giełdzie? Rok temu jako jeden z niewielu prognozował pan, że WIG pójdzie w 2010 r. w górę o 20 proc. Dotychczas wzrósł 15 proc. Podtrzymuje pan swoją prognozę?[/b]

Tak. Do końca roku WIG pójdzie w górę jeszcze 2 – 3 proc.

[b]A w 2011 r.?[/b]

Też spodziewam się wzrostu, ale już mniejszego, rzędu 10 proc. Polskim akcjom będą sprzyjać silna gospodarka oraz dobre wyniki spółek. To automatycznie przyciągnie kapitał, zarówno krajowy, jak i zagraniczny. Samego kapitału będzie więcej też dlatego, że bardzo dużo pieniędzy jest teraz ulokowanych na przykład w funduszach obligacji czy pieniężnych, które relatywnie niewiele już zarabiają. [b]Jak będzie plasowała się warszawska giełda na tle innych parkietów regionu czy świata?[/b]

Spodziewam się, że może się nawet znaleźć w ścisłej czołówce. Wśród faworytów, jeśli chodzi o przyszłoroczne zwyżki, wymieniłbym Chiny, Brazylię, Rosję – choć tu z zaznaczeniem bardzo dużego ryzyka – oraz właśnie Polskę. Indeksy z pozostałych giełd pójdą w górę średnio o kilka procent. [b]Co stanowi zagrożenie dla tej zwyżki w Polsce i w skali globalnej?[/b]

Reklama
Reklama

Negatywny sygnał może przyjść przede wszystkim z gospodarki Stanów Zjednoczonych. Na przykład jeżeli cięcie w podatku dochodowym nie zostanie utrzymane w przyszłym roku, wzrost gospodarczy w Stanach może być mniejszy niż 1 proc. Z kolei w Polsce zagrożeniem jest zbyt mocna waluta. Dzisiejszy poziom (ok. 3,95 zł za euro – red.) jest już alarmujący. Zbyt silny złoty jest przejawem napływu na polski rynek gorącego kapitału zagranicznego, którego odpływ przy rychłej realizacji zysków przez zagranicę może wywołać spore spadki na giełdzie. Narodowy Bank Polski powinien zarządzać walutą. Konieczne są interwencje, by utrzymać złotego na poziomie zbliżonym do dzisiejszego.

[b]Które sektory na warszawskim parkiecie są teraz najbardziej atrakcyjne?[/b]

Banki, konsumpcja, dobra kapitałowe, infrastruktura.

[b]W portfelach Credit Suisse ile zajmują polskie akcje?[/b]

Jesteśmy zdecydowanie przeważeni na rynku polskim.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama