Siedem ogólnopolskich firm windykacyjnych przez trzy kwartały tego roku dostało bądź kupiło do odzyskania długi warte 7,3 mld zł, czyli o 40 proc. więcej niż w tym samym czasie zeszłego roku. Dla porównania: wartość długów przejętych od windykacji odpowiada wielkości portfela kredytowego instytucji zamykającej drugą dziesiątkę w naszym sektorze bankowym.
[srodtytul]Najwięcej zleceń[/srodtytul]
Zdecydowana większość wierzytelności, która trafia do windykatorów, to zlecenia od firm (głównie banków), w tym od funduszy sekurytyzacyjnych, które formalnie kupują od banków stare kredyty. W trzech kwartałach tego roku wartość nominalna zleceń siedmiu firm, których dane prezentujemy, to 6,6 mld zł. Trzy z tych firm – Kruk, EGB Investments i Vindexus – kupiły długi.
Do windykatorów trafiło cztery razy więcej wierzytelności detalicznych niż korporacyjnych. W przypadku długów firm banki czy inne przedsiębiorstwa starają się często same odzyskać pieniądze, zawierają ugody lub po prostu składają pozwy w sądzie.
Najwięcej zleceń na odzyskanie długów firm dostały Lexus i EGF. – Jednak to liczba zleceń na wierzytelności konsumentów szybciej rośnie – mówi Piotr Rabiega, wspólnik kancelarii prawnej Lexus i prezes EGF.