Wyższe od prognoz były też koszty działalności oraz ryzyka, ale efekt po stronie przychodowej był większy, co pozwoliło na osiągnięcie dobrego wyniku netto – oceniła Hanna Kędziora, analityk DM PKO BP. Odpisy na nieregularne kredyty wyniosły 122 mln zł, podczas gdy w poprzednim kwartale było to 141 mln zł.
Nastąpił wzrost udziału kredytów zagrożonych z 9,4 do 9,6 proc., głównie ze względu na pogorszenie w segmencie detalicznym (na ten segment przypadło 119 mln zł rezerw). Bank zmienił metodologię tworzenie odpisów, co podniosło jednorazowo kwotę odpisów o 57 mln zł. W segmencie korporacyjnym rozwiązano rezerwy na kwotę 19 mln zł.
Bank wyznaczył nowe cele strategiczne. Relacja kosztów do dochodów ma w 2012 r. wynieść ok. 55 proc., zwrot z kapitału – przekraczać 10 proc. Po trzech kwartałach 2010 r. wskaźnik kosztów do dochodów wynosił 56,3 proc., a stopa zwrotu z kapitału 5,5 proc.
– Chcemy stworzyć trzy główne linie biznesowe: fabrykę kredytów hipotecznych, bankowość detaliczną, która ma migrować w stronę zamożnych klientów, oraz bankowość przedsiębiorstw. Każda z nich bierze pełną odpowiedzialność za swój osobny bilans i rachunek zysków i strat – tłumaczy prezes Maciej Bardan. Kluczem do poprawy wyników finansowych ma być poprawa relacji z klientami i wzrost poziomu ich obsługi.
Bank będzie miał nowy system informatyczny. – Jeszcze nie wybraliśmy dostawcy, ale nastąpi to do końca roku, aby w 2013 r. bank funkcjonował już z nowym systemem – dodał prezes Bardan.