– Bardzo możliwe, że w czwartym kwartale będziemy tworzyć dodatkowe rezerwy na kredyty gotówkowe i samochodowe. Ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła – powiedział Frederic Amoudru, prezes Fortis Banku.

Jeśli bank zdecyduje się na wyższe odpisy na kredyty, to wpłynie to negatywnie na wynik instytucji za cały rok. – 2010 r. zakończymy na plusie – zapewnia jednak Jan Bujak, wiceprezes Fortis Banku. Po trzech kwartałach bank ma 49,9 mln zł zysku netto.W trzecim kwartale bank utworzył 26,7 mln zł rezerw. Od początku roku odpisy zamknęły się kwotą 132,8 mln zł.

W maju 2011 r. mija termin, który wyznaczył bankowi nadzór finansowy na zwiększenie do 10–15 proc. udziału akcji znajdujących się w wolnym obrocie na giełdzie (obecnie jest to mniej niż 1 proc.). Możliwe, że Fortis będzie chciał przesunąć ostateczny termin zwiększenia udziału akcji w wolnym obrocie. Prezes banku nie chce tego komentować. Stwierdził jedynie, że trwają rozmowy z nadzorem w sprawie wielkości free-floatu.

Na koniec września współczynnik wypłacalności przekraczał 13 proc. Według Frederica Amoudru bank nie potrzebuje teraz dokapitalizowania.We wtorek kurs akcji Fortis Bank Polska spadł o 1,4 proc., do 144,4 zł. Obroty jak zwykle były minimalne. Właściciela zmieniło 21 akcji. el