To drugie podejście firmy do rynku alternatywnego. W kwietniu br. zarząd GPW sprzeciwił się jej wejściu na parkiet, bo wartość nominalna akcji (5 gr) stanowiła zagrożenie dla bezpieczeństwa obrotu. Przy drugim podejściu spółka scaliła papiery. Ich wartość nominalna to 10 gr.
Firma oferuje rozwiązania informatyczne dla pośredników finansowych i deweloperów, które skracają proces badania zdolności kredytowej i ułatwiają analizę produktów banków. W trzech kwartałach br. uzyskała 110,6 tys. zł przychodów ze sprzedaży i zarobiła 8,7 tys. zł.
W przyszłym roku ma być lepiej. – Do końca czerwca 2011 r. zamierzamy uruchomić portal, który ułatwi zaciągnięcie kredytu bez pośredników – zapowiada Artur Luterek, prezes spółki. Wartość kredytów sprzedanych w 2011 r. poprzez portal ma sięgnąć 80 mln zł, przychody ze sprzedaży – 1,58 mln zł, a wynik netto – 0,5 mln zł.
To głównie na rozwój tego portalu i systemu obsługi kredytów spółka pozyskała w subskrypcji prywatnej 225 tys. zł. Cena emisyjna wyniosła 2 zł.
Spółkę kontroluje żona prezesa Dominika Luterek (50,25 proc. akcji) i będzie tak co najmniej do końca marca 2012 roku. 9,12 proc. papierów ma Paweł Bala, a 40,36 proc. pozostali akcjonariusze.