Reklama

Mniej kredytów przez podatek

Bankowa taksa ograniczy akcję kredytową i obniży oprocentowanie depozytów — przekonują finansiści

Publikacja: 20.12.2010 00:36

Wykluczamy wprowadzenie nowego podatku od banków, który miałby zasilać budżet – deklaruje Maciej Grabowski, wiceminister finansów. – Nowe obciążenie mogłoby mieć formę opłaty na specjalny fundusz, który byłby częścią sektora publicznego.

[srodtytul]Prace trwają[/srodtytul]

Wiceminister Grabowski nie mówi, jak wysokie byłyby dodatkowe obciążenia dla banków, jak miałyby być liczone i kiedy mogłyby się pojawić. Tłumaczy, że rozmowy na temat podatku bankowego w Unii Europejskiej cały czas trwają. – Czekamy na analizy pokazujące wpływ potencjalnego podatku na gospodarkę. Przygotowuje je Komisja Europejska – mówi Maciej Grabowski.

Wiceminister finansów nie podał, jak nowy podatek miałby być liczony, chociaż w budżecie na przyszły rok wpisana jest z niego kwota 1 mld zł. Natomiast jeśli w ubiegłym roku funkcjonowałaby propozycja PiS (stawka na poziomie 0,39 proc. aktywów), to pięć z dziesięciu największych banków miałoby w 2009 r. stratę, która wyniosłaby około 600 mln zł.

[srodtytul]Trudno o wspólne rozwiązanie[/srodtytul]

Reklama
Reklama

Chociaż dyskusja nad jednolitym podatkiem bankowym w krajach Unii jeszcze trwa, niektóre państwa już zdecydowały się swoje własne rozwiązania przygotować. Banki działające w Austrii, Francji i Niemczech będą od przyszłego roku płacić dodatkowy podatek, a w Belgii od 2012 roku. Bankowcy w Szwecji, Danii, Portugalii i na Cyprze już płacą podatki. – 10 państw Unii (w tym Polska – red.) rozważa wprowadzenie dodatkowych obciążeń, ale są takie, które temu pomysłowi się sprzeciwiają – twierdzi Nicolas Véron z brukselskiego instytutu Bruegel. Nie jest przekonany, że Komisji Europejskiej uda się wprowadzić nowy, jednolity podatek bankowy.

[srodtytul]Nie kopiujmy pomysłów[/srodtytul]

Polscy finansiści są zgodni, że wprowadzenie dodatkowej opłaty dla banków jest bezsensowne. – To nie jest dobry czas na wprowadzenie takiego obciążenia – twierdzi Piotr Bednarski, doradca ds. regulacji w PricewaterhouseCoopers.

W ubiegłym roku banki zapłaciły około 7 mld zł różnych podatków i opłat. – Rząd powinien zrobić wszystko, co możliwe, aby podatek dostosowany do potrzeb zachodnich systemów finansowych nie objął naszego kraju – przekonuje Alicja Kornasiewicz, prezes Pekao. – To spowoduje podwyższenie kosztów kredytu, a tym samym mniejszą skalę finansowania gospodarki – argumentuje.

Rządy pięciu państw zdecydowały się na wprowadzenie dodatkowego podatku głównie z tego powodu, że banki przyczyniły się w dużej mierze do kryzysu w tamtych krajach. Nicolas Véron przypomina, że pomysł dodatkowych obciążeń dla tych instytucji, który jest omawiany w Komisji Europejskiej, też jest konsekwencją tego, co działo się w trakcie kryzysu – rządy musiały ratować dziesiątki banków.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama