W połowie 2011 r. spółka rozważała ofertę publiczną na wiosnę 2012 r. Planowała pozyskać w ramach nowej emisji około 200–250 mln USD. Środki trafić miały m.in. na rozwój przejętego banku Constanta (specjalizującego się w finansowaniu małych firm), a także na rozwój spółki zależnej w Azerbejdżanie. W?lipcu ub.r. władze TBC?spotkały się z zarządzającymi polskimi funduszami w ramach tzw. non-deal roadshow.
– Opóźniamy ofertę i debiut na giełdzie w Warszawie z uwagi na niestabilną sytuację na globalnych rynkach finansowych – stwierdził prezes banku Vakhtang Butskhrikidze w rozmowie z agencją Bloomberg. Nie ujawnił, w jaki inny sposób TBC?planuje pozyskać kapitał.
Z analizy sprawozdań gruzińskiej instytucji wynika, że jest ona na razie dobrze skapitalizowana. Współczynnik adekwatności kapitałowej sięgał na koniec września 23,1 proc. Bank planuje jednak ekspansję kredytową, co generuje potrzebę zwiększenia kapitału.
– Po recesji w 2009 r. Gruzja jest dynamicznie rozwijającym się, liberalnym rynkiem. Liczymy, że wysokie stopy zwrotu przyciągną fundusze – mówił wiceszef i jeden z założycieli banku Bardi Japaridze „Parkietowi" w lipcu ub.r. Stopa zwrotu z kapitału dla TBC?to ponad 24?proc.