Reklama

Nawet 27 proc. zysku z akcji

Tyle zarobił w zeszłym roku jeden z najlepszych zagranicznych funduszy inwestycyjnych dostępnych w Polsce. Za połowę wyniku odpowiadała deprecjacja złotego. Mimo to inwestorzy coraz częściej wybierają strategie z zabezpieczeniem walutowym

Publikacja: 27.01.2012 02:06

Nawet 27 proc. zysku z akcji

Foto: GG Parkiet

Fundusze zagraniczne dały w ubiegłym roku stopy zwrotu zdecydowanie wyższe od podmiotów działających tylko na naszym rynku. Z danych firmy Analizy Online wynika, że nawet niektóre fundusze pieniężne pozwoliły zarobić kilkanaście procent. Na przykład uczestnicy funduszu Eurobank EFG Money Market-Income Plus zarobili ponad 18 proc.

Wysokie zyski to przede wszystkim efekt deprecjacji złotego. Większość funduszy zagranicznych jest rozliczana w walutach obcych (w euro, dolarze), wobec których złoty w 2011 r. stracił kilkanaście procent.

Można nie tylko zarobić

Aktywa zagranicznych funduszy stanowią ok. 3 proc. aktywów polskich TFI. Czy – biorąc pod uwagę rozbieżności pomiędzy koniunkturą na różnych giełdach, np. amerykańskich i europejskich w ostatnich miesiącach – polscy inwestorzy zaczną chętniej wybierać fundusze inwestujące za granicą?

– W tym scenariuszu, który uważamy za najbardziej prawdopodobny, zakładającym coraz mniejszą korelację pomiędzy różnymi rynkami na świecie, inwestorzy mogą zacząć podejmować decyzje przez pryzmat konkretnych rynków. Obecnie tak nie jest. Decydującym kryterium inwestycyjnym są klasy aktywów – wyjaśnia Joanna Stec-Gamracy z firmy BlackRock.

Pozyskanie nowych aktywów będzie wymagało czasu. – Przyciągnięcie inwestorów do funduszy zagranicznych następuje ze wzrostem ich wiedzy na temat możliwości i korzyści z inwestowania na globalnych rynkach – podkreśla Dominik Bekkewold z Fidelity Polska.

Reklama
Reklama

Jeden z najlepszych dostępnych w Polsce funduszy zagranicznych inwestujących w akcje, WIOF (World Investment Opportunity Funds) South-East Asia Performance Fund, zarobił w 2011 r. prawie 27 proc. Niewiele mniej zyskali inwestorzy, którzy zdecydowali się na fundusz dłużny BlackRock GF Global Inflation Index Linked Bond A3.

Stopy zwrotu funduszy w walutach bazowych nie wyglądają już tak imponująco. Pieniężny fundusz Eurobanku zarobił w dolarach 2,5 proc., dłużny BlackRock 9,6 proc., a najlepszy?podmiot lokujący środki w południowo-wschodniej Azji 13,8?proc.

Polscy inwestorzy wybierający fundusze zagraniczne wiedzą, że na różnicach kursowych raz można zarobić, ale kiedy indziej stracić. Ponad 20 proc. aktywów funduszy zagranicznych dostępnych w Polsce przypada na jednostki uczestnictwa zabezpieczone przed ryzykiem kursowym – tzw. PLN hedged. Wartość aktywów tego typu funduszy na koniec III kwartału ubiegłego roku (ostatnie dostępne dane) wyniosła ok. 0,7 mld zł i była ponaddwukrotnie wyższa niż rok wcześniej.

– Kiedy klient wpłaca pieniądze w innej walucie niż główna waluta funduszu, zarządzający wymieniają ją na walutę bazową, jednocześnie dokonują transakcji przeciwstawnych na rynku walutowym. W efekcie inwestor zarabia najwyżej o  1?proc. więcej lub mniej od tego, co by zarobił, inwestując w walucie bazowej – mówi Stec-Gamracy.

Bogactwo strategii to nie zawsze zaleta

Specjaliści podkreślają, że źródłem rozbieżności w wynikach pomiędzy rodzimymi a zagranicznymi funduszami jest także bogactwo oferowanych strategii.

Różnorodność niesie ze sobą jednak ryzyko: WIOF zarządza nie tylko najlepszym funduszem akcji, inwestującym w Azji Południowo-Wschodniej, lecz również najgorszym, zaangażowanym przede wszystkim na rynkach wschodniego basenu Morza Śródziemnego. Ten podmiot, który lokuje środki m.in. w Grecji, stracił w minionym roku 49 proc. w przeliczeniu na złote.

Reklama
Reklama

[email protected]

Zagraniczne inwestycje w obligacje rosły, w akcje zmniejszały się

W ciągu ostatnich 12 miesięcy polskie gospodarstwa domowe inwestowały za granicą w papiery dłużne, natomiast posiadane akcje zagranicznych spółek były raczej wyprzedawane – wynika z danych Narodowego Banku Polskiego. Między grudniem 2010 r. a listopadem 2011 r. (danych na koniec ubiegłego roku jeszcze nie ma) Polacy zmniejszyli zaangażowanie w akcje za granicą o 104 mln euro. W przypadku inwestycji w obligacje mieliśmy do czynienia ze wzrostem – saldo zakupów podmiotów z naszego kraju wyniosło w ciągu roku 252?mln euro.

Przedstawiciele zagranicznych TFI obecnych w Polsce nie przewidują, żeby w najbliższym czasie tendencje uległy zmianie.

– Aktywa zagranicznych funduszy akcji są wciąż większe niż funduszy długu. Największe zainteresowanie naszymi produktami było podczas hossy zakończonej w 2007 r. W najbliższym czasie klienci będą jednak w dalszym ciągu wybierali inwestycje stabilne – prognozuje Joanna Stec-Gamracy z BlackRock. Zgodnie z prognozami jej firmy w ciągu kilku, kilkunastu miesięcy złoty będzie się umacniał, inwestorzy nie powinni więc liczyć na korzystny wpływ efektu kursowego na stopy zwrotu z inwestycji na zagranicznych rynkach.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama