Wcześniej listopadową stopę bezrobocia oceniał na 10,3 proc. W całej UE odsetek bezrobotnych utrzymał się w grudniu na poziomie 9,9 proc. Tyle samo, według metodologii Eurostatu, wyniósł w Polsce. Według danych GUS w minionym miesiącu pracy szukało jednak aż 12,5 proc. czynnych zawodowo Polaków.
Dane Eurostatu pokazują, jak silne są różnice w koniunkturze między północą a południem eurolandu. Podczas gdy w Austrii i Holandii stopa bezrobocia nie przekracza 5 proc., w Hiszpanii sięga rekordowych 22,9 proc.
W Niemczech, największej gospodarce Europy, według unijnej metodologii stopa bezrobocia spadła w grudniu do 5,5 proc. Dane niemieckiej Federalnej Agencji Pracy są nieco mniej optymistyczne: według nich stopa bezrobocia wyniosła w styczniu 6,7 proc., w porównaniu z 6,8 proc. w grudniu. To i tak jednak najniższy odczyt od zjednoczenia Niemiec. – Widać pewne oznaki, że w całej strefie euro załamanie na rynku pracy słabnie – oceniła Jennifer McKeown, ekonomistka z Capital Economics.