W piątek kurs akcji polskiego blue chip spadł o 25%
Po opublikowaniu informacji o możliwości sprzedaży przez Elektrim 6,5% udziałów w Polskiej Telefonii Cyfrowej (Era GSM) Kulczyk Holding po cenie nieznacznie wyższej od ceny ich kupna zaskoczeni inwestorzy postanowili jak najszybciej pozbyć się akcji giełdowej spółki. W piątkowych notowaniach jednolitych przy ofercie sprzedaży kurs spadł z 39 do 35,1 zł. Akcjami handlowano dopiero w notowaniach ciągłych. Pod koniec sesji za papiery płacono już tylko po 29 zł.- 6,5-proc. pakiet w PTC jest maksymalnie wyceniany przez analityków na 180 mln USD, a Elektrim może sprzedać ten udział Kulczykowi Holding za ok. 9 mln USD. Nie ma się co dziwić, że rynek w taki sposób zdyskontował tę informację - powiedział Marek Juraś z Erste Securities.Elektrim obejmował udziały w PTC w 1996 r. prawdopodobnie płacąc średnio po ok. 5 mln zł za 1%. Obecnie są one wielokrotnie droższe. Analitycy wyceniają wartość PTC (Elektrim posiada w spółce 34,1% udziałów) w zależności od stosowanej metody na 1,5-3,5 mld USD.To przede wszystkim dzięki rosnącej wartości PTC (operator Ery GSM) i wysokiej wycenie podobnych spółek za granicą walory Elektrimu, mimo panującej bessy, były ostatnio postrzegane przez zagranicznych inwestorów jako jedne z najbardziej atrakcyjnych na polskim rynku. Okazuje się, że analitycy nie znając wszystkich informacji, przeceniali wartość Elektrimu. Dziś są zszokowani faktem utajnienia przez spółkę warunków podpisanej przed 2 laty umowy.Okazuje się bowiem, że Kulczyk Holding cały czas posiadał opcję odkupienia od Elektrimu maksymalnie 6,5% udziałów w PTC. W piątkowym raporcie Merrill Lynch podał, że Kulczyk Holding może zapłacić Elektrimowi za ten pakiet sumę stanowiącą ekwiwalent kosztu objęcia plus niewielką rekompensatę za wartość pieniądza w czasie. Wielkość pakietu w PTC, jaki był brany pod uwagę przy wycenie giełdowej spółki, powinna być zatem znacznie mniejsza i wynosić 27,6%. Dlaczego Elektrim od 1996 r. nie informował o posiadanej przez Kulczyk Holding opcji odkupienia akcji po niezwykle korzystnej cenie? Nie wiadomo.Prezes GPW Wiesław Rozłucki stwierdził, że giełda zastanawiała się nad zawieszeniem piątkowych notowań spółki. Ostatecznie jednak z tego zrezygnowano. - Zwróciliśmy się do spółki o dodatkowe wyjaśnienia. Rynek powinien wiedzieć, jakie mogą być konsekwencje finansowe tej umowy - powiedział. W piątek kierownictwo Elektrimu było nieuchwytne dla dziennikarzy. Komentarza w tej sprawie odmówił także Jan Kulczyk. Giełda postanowiła znieść widełki cenowe Elektrimu na poniedziałkowej sesji.
DARIUSZ JAROSZ
O reakcjach londyńskiego City czytaj str. 2