Uwaga skupiona na fuzji farmaceutycznej i polityce pieniężnej Banku Anglii
Zmiany notowań na czołowych parkietach nie były wczoraj jednolite, gdyż na zachowanie inwestorów wpływały różnorodne zjawiska. W Europie Zachodniej impuls do kupowania akcji dały zapowiedź połączenia firm farmaceutycznych Zeneca i Astra oraz nadzieje na obniżkę w czwartek stopy procentowej przez Bank Anglii. Perspektywa fuzji wpłynęła też jednak ujemnie na ceny walorów niektórych spółek, a przygotowania do wprowadzenia euro zmniejszyły aktywność części inwestorów. Na Wall Street popytowi na akcje przedsiębiorstw informatycznych towarzyszyły obawy dotyczące pozycji prezydenta Billa Clintona oraz sytuacji w gospodarce brazylijskiej.
Nowy JorkW Nowym Jorku spodziewano się na początku wczorajszej sesji stabilizacji notowań lub kontynuacji wtorkowego trendu spadkowego, w wyniku którego Dow Jones stracił 42,49 pkt. (0,47 proc.). Główny wskaźnik nie wykazywał rzeczywiście większej skłonności do zmian, wahając się przed południem w stosunkowo wąskim przedziale przy sporym zainteresowaniu akcjami firm o najwyższym poziomie technologicznym.Uwagę inwestorów przyciągała także konsolidacja w europejskim przemyśle farmaceutycznym i jej skutki dla firm amerykańskich. Negatywnie na nastroje oddziaływały obawy związane z przesłuchaniami dotyczacymi skandalu w Białym Domu i sytuacji w Brazylii oraz ogłoszenie rekordowo wysokiego deficytu rozrachunków bieżących USA. Natomiast optymizmem napawały przewidywania, że przed końcem roku ceny akcji wzrosną w związku z napływem pokaźnych kapitałów na giełdę. Pod wpływem tych zjawisk Dow Jones wzrósł przed południem o ponad 17 pkt. (0,19 proc.).LondynNa giełdzie londyńskiej impuls do kupowania akcji dała zapowiedź fuzji firm farmaceutycznych - brytyjskiej Zeneca i szwedzkiej Astra. Pod wpływem tej wiadomości zdrożały też walory innych spółek tej branży, a FT-SE 100 odwrócił początkowy spadek, zyskując ostatecznie 53,4 pkt. (0,95 proc.). Tematem dnia było jednak rozpoczęte wczoraj dwudniowe posiedzenie komitetu polityki pieniężnej Banku Anglii. Wprawdzie przeważał pogląd, że obniży on stopę procentową o 0,5 pkt., ale na rynku utrzymywał się niepokój.FrankfurtFrankfurcki DAX, po początkowym wzroście, obniżył się o 35,66 pkt. (0,76 proc.). Staniały akcje większości spółek chemicznych i farmaceutycznych w obawie przed spodziewaną konkurencją ze strony przyszłego giganta brytyjskiego-szwedzkiego. Spadła też cena akcji Allianz w związku z zamiarem pozbycia się jego walorów przez Deutsche Bank. Zdrożały natomiast papiery HypoVereinsbank. Obroty malały ze względu na przygotowania do wprowadzenia euro.ParyżW Paryżu największym powodzeniem cieszyły się walory przedsiębiorstw farmaceutycznych w związku z konsolidacją w skali europejskiej. Zdrożały też akcje firm elektronicznych i informatycznych wskutek popytu na akcje analogicznych spółek na Wall Street. CAC-40 przezwyciężył początkową zniżkę i podniósł się o 7,20 pkt. (0,19 proc.). Uczestnicy rynku przejawiali na ogół małą aktywność, zadowalając się korygowaniem portfeli inwestycyjnych przed wprowadzeniem euro.TokioNa parkiecie tokijskim przezwyciężono trwający przez większą część dnia spadek notowań i Nikkei 225 zakończył wczorajszą sesją na poziomie o 123,70 pkt. (0,84 proc.) wyższym niż we wtorek. Ujemnie na atmosferę wpłynęły wtorkowy spadek Dow Jonesa, niepewność co do polityki podatkowej oraz wzmocnienie jena w stosunku do dolara - niekorzystne dla japońskich eksporterów. Ten ostatni czynnik pobudził m.in. zniżkę ceny akcji Sony Corp. Uwagę zwracał też spadek notowań przedsiębiorstw budowlanych.Zdrożały natomiast walory banków. Chętnie kupowano również papiery Nissan Motor, gdyż firma ta rozważa połączenie zależnych spółek w USA. Jednak najbardziej do odwrócenia tendencji zniżkowej przyczyniły się zakupy dokonywane przez rządowe fundusze emerytalne.