Doradca osłabia złotego
Po wypowiedzi prof. Stanisława Gomułki, że złoty jest przewartościowany o ok. 10 pkt. proc., poniedziałkowy kurs zamknięcia był znacznie mniej odchylony od parytetu niż w piątek. Z wypowiedzi członków Rady Polityki Pieniężnej wynika, że NBP nie będzie dążył do osłabienia polskiej waluty.Zdaniem prof. S. Gomułki, NBP będzie musiał osłabić złotego do czasu ustabilizowania sytuacji na rachunku obrotów bieżących bilansu płatniczego. Doradca ministra finansów uważa, że złoty powinien na ok. pół roku znaleźć się w dolnej części pasma (+12,5% od parytetu centralnego).Członek RPP Cezary Józefiak powiedział PARKIETOWI, że NBP nie będzie dążył do osłabienia polskiej waluty; podobnego zdania jest Bogusław Grabowski. Grzegorz Wójtowicz powiedział nam natomiast, że obecny kurs jest odbiciem długo-okresowej tendencji rynkowej.- Siłę złotego należy mierzyć nie tylko odchyleniem od parytetu - zwłaszcza w przypadku kursu do USD - ale również kursami wobec innych walut - stwierdził G. Wójtowicz. Podkreślił, że mechaniczne interpretowanie trendów kursowych w analizach może zakłócać przystosowanie eksporterów do takiej sytuacji.Jego zdaniem, nie można w obecnych warunkach dyktować rynkowi tego, co chciałoby się widzieć. - Kilkanaście lat dewaluowania złotego nie dało pozytywnych rezultatów - przypomniał. Powiedział również, że kilka miesięcy zawirowań nie oznacza zejścia z pozytywnego trendu, a w korygowaniu prognoz także nie wolno przesadzać.
P.S.
O przebiegu notowań czytaj str. 25