Współpraca Krosna i Ireny
Krosno i Irena, dwie giełdowe huty szkła, prowadzą rozmowy na temat zacieśnienia współpracy. Na początek spółki zajmą się sprawami handlowymi. Krosno pomimo zwiększenia udziałów w Irenie nie zamierza przejmować tej firmy.Krosno miesiąc temu dokupiło akcje Ireny zwiększając swój udział z 4,5% do prawie 9,5%. Inwestycja ta miała przyczynić się do nawiązania bliższej współpracy obu hut szkła. - Rozmowy trwają. Myślę, że efekty współpracy poznamy po wynikach finansowych za 1999 r. - powiedział PARKIETOWI Krzysztof Janas, wiceprezes Krosna.Ze względu na trwające negocjacje obie spółki nie chcą zdradzić szczegółów przyszłej współpracy. - Omawiamy szeroki zakres spraw. Najważniejsze, że oba zarządy coraz lepiej zaczynają się rozumieć - powiedział prezes K. Janas.Z wstępnych deklaracji Krosna wynika, że firma ta nie zmierza do przejęcia Ireny. Nieoficjalnie wiadomo, że spółki chcą w pierwszej kolejności zacieśnić współpracę handlową, w celu obniżenia kosztów sprzedaży zarówno na rynku krajowym, jak i zagranicznym. Obie firmy mają własne sieci dystrybucji. Niewykluczone, że zostaną one połączone oraz rozszerzone o kolejne punkty sprzedaży. Już teraz część produktów Ireny sprzedawana jest w firmowych sklepach Krosna.Spółki będą też musiały rozwiązać problem rywalizacji rynkowej. Obie huty są raczej wobec siebie komplementarne. Konkurują jednak w produkcji szklanek i kieliszków wytwarzanych metodą automatyczną.Krosno 17 listopada kupowało akcje Ireny po 3,2 zł. W piątek walory tej firmy wycenione zostały o ponad 6% niżej.
D.W.