Konstytucja rynku telekomunikacyjnego

Projekt ustawy Prawo telekomunikacyjne został wczoraj przyjęty przez rząd. Dokument nazwany został konstytucją rynku telekomunikacyjnego. Według projektu, wszystkie podmioty działające na rynku telekomunikacji będą miały równe prawa i obowiązki, a podmioty dominujące mają ich więcej, co zakończy wreszcie dominację i monopolistyczne skłonności TP SA. W projekcie jest mowa o ograniczaniu reglamentacji, a zasadą będzie podejmowanie działalności gospodarczej tylko na podstawie rejestracji. Zezwolenia będą wydawane jedynie na usługi telekomunikacyjne świadczone za pomocą publicznych, stacjonarnych sieci telefonicznych. Dotyczy to sytuacji, gdy wykonywanie usług wymaga wykorzystania tzw. widma częstotliwości. Zgodnie z wymogami UE, powołany zostanie Urząd Regulacji Telekomunikacji, będący arbitrem w sprawach pomiędzy abonentem a operatorem. Do jego uprawnień będzie należeć również kontrolowanie cenników, regulaminów świadczenia usług podmiotów dominujących oraz możliwość nakładania - w razie wykrycia nieprawidłowości - kary w wysokości 10% rocznego przychodu danej firmy.Sejm ma, w najlepszym przypadku, około sześciu miesięcy na uchwalenie Prawa telekomunikacyjnego. W projekcie zapisano 12-miesięczne vacatio legis na utworzenie nowego urzędu regulacyjnego, co spowoduje, że nowy ład telekomunikacyjny mógłby obowiązywać prawdopodobnie najwcześniej od 2000 roku.

J.J.