Prezes Templeton International o Europie Środkowowschodniej
Znany finansista Mark Mobius, prezes Templeton International, wezwał rządy krajów środkowoeuropejskich do przyspieszenia prywatyzacji oraz ograniczenia roli państwa w zarządzaniu przedsiębiorstwami. Jednocześnie zaapelował o większą ochronę interesów mniejszościowych udziałowców, aby wzmocnić zaufanie do rynku kapitałowego.Finansista, którego fundusze ulokowały w naszym regionie ponad 300 mln USD, podkreślił potrzebę przyspieszenia procesu prywatyzacji, aby poprawić efektywność przedsiębiorstw sektora publicznego oraz zlikwidować obciążające je złe długi. Zabierając głos podczas wiedeńskiej konferencji poświęconej inwestowaniu w Europie Środkowowschodniej, prezes Templeton International, Mark Mobius wymienił w tym kontekście m.in. polskie kopalnie i towarzystwo lotnicze LOT, największy bank czeski - Komercni Banka - oraz węgierskie przedsiębiorstwa - naftowo-gazowe MOL i telekomunikacyjne Matav.Zdaniem M. Mobiusa, cytowanego przez agencję Bloomberga, należy też ograniczyć ingerencję państwa w zarządzanie spółkami. Zarzut ten odnosi się zwłaszcza do Czech, gdzie rząd mianuje członków rad nadzorczych, co utrudnia podejmowanie decyzji korzystnych dla firm.Nie mniej istotnym problemem jest niewystarczająca ochrona interesów mniejszościowych udziałowców. W zeszłym roku Templeton protestował przeciwko zmianie statutu przez węgierską spółkę handlową Forex, która umożliwiła usuwanie przez zarząd dyrektora generalnego bez zgody akcjonariuszy. M.Mobius skrytykował również Elektrim za niedoinformowanie udziałowców.Finansista uznał też za wskazaną likwidację obrotu pozagiełdowego i przeniesienie wszystkich akcji na giełdę, aby ich wartość była powszechnie znana. Właśnie obrót pozagiełdowy był - zdaniem M.Mobiusa - jedną z głównych przyczyn kryzysu finansowego w Rosji. Wskazał przy tym na konieczność stworzenia w tym kraju centralnego depozytu papierów wartościowych oraz wprowadzenia nadzoru nad rynkiem kapitałowym.Finansista stwierdził, że rząd w Moskwie - zamiast zabiegać o kredyty od MFW oraz EBOR i zwiększać w ten sposób zadłużenie zagraniczne - powinien skupić uwagę na wykorzystaniu miliardów dolarów, które znajdują się w Rosji. W opinii M. Mobiusa sytuacja tego kraju jest obecnie bez porównania gorsza niż Brazylii, zwłaszcza po niedawnej dewaluacji reala, zwiększającej atrakcyjność akcji miejscowych spółek.
A.K.