Fundusze domagają się zwołania NWZA

Templeton Asset Management oraz ABN Amro Funds - fundusze posiadające 10,7% akcji BIG-Banku Gdańskiego - chcą, aby kontrolę nad akcjami BIG-BG posiadanymi przez jego spółki zależne miało WZA banku, a nie zarząd. Domagają się niezwłocznego zwołania zgromadzenia akcjonariuszy w tej sprawie.Informacje o dążeniach funduszy podał środowy "Puls Biznesu". Z dokumentów, które dotarły do PARKIETU, wynika, że fundusze zarządzane przez Templeton i ABN Amro posiadają łącznie 45,4 mln akcji BIG--BG, co stanowi 10,7% kapitału akcyjnego. Fundusze złożyły wniosek o niezwłoczne zwołanie NWZA i poddanie pod głosowanie dwóch uchwał. Na podstawie pierwszej zarząd BIG-BG byłby zobowiązany m.in. do przedstawienia wszystkich umów, dotyczących przewłaszczenia akcji lub wykonywania głosów z akcji banku posiadanych przez firmy zależne. Druga uchwała przekazałaby kontrolę nad akcjami (np. nad ich sprzedażą) Walnemu Zgromadzeniu Akcjonariuszy banku. W tej chwili o tym, co się stanie z walorami BIG-BG, należącymi do podmiotów z grupy, decyduje zarząd banku.Podmioty zależne od BIG-BG posiadają łącznie 18,4% akcji banku (równe pakiety mają BEL Leasing i Forin). W 1997 r, WZA BIG-u postanowiło, iż firmy zależne nie będą mogły wykonywać prawa głosu z posiadanych walorów. Zarząd BIG-BG wielokrotnie zapowiadał, że będące własnością Grupy Kapitałowej papiery banku zostaną sprzedane. Poza zbyciem 4,99-proc. pakietu portugalskiemu BCP nie zawarto żadnych transakcji. Wniosek funduszy jest obecnie analizowany. Podobnie jak treść proponowanych uchwał. - Walne będzie zwołane. Jego termin podamy prawdopodobnie w przyszłym tygodniu - powiedział PARKIETOWI Wojciech Kaczorowski, rzecznik BIG-BG.BIG-BG - poza Pekao SA - jest jedynym dużym bankiem giełdowym, który nie ma inwestora strategicznego. Jego zarząd kilkakrotnie ogłaszał, że taki inwestor nie jest niezbędny. Templeton i ABN Amro chcą współdecydować, kto będzie nabywcą posiadanych przez podmioty zależne akcji BIG--BG. Z kolei zarząd z pewnością nie zamierza ograniczać swoich uprawnień. O losach proponowanych przez fundusze uchwał zadecydują zapewne posiadacze kwitów depozytowych poprzez swojego reprezentanta - Bank of New York, który ma obecnie ponad 22-proc. udział w kapitale BIG-BG.

PIOTR FREULICH