Polisa jeszcze bez inwestora
Towarzystwo ubezpieczeniowe Polisa nie zawarło umowy z inwestorem zagranicznym o objęciu przez niego dwóch emisji akcji serii R i S. - Dopiero za kilka dni będzie znany nowy termin zawarcia umowy. Na razie podpisaliśmy drugą część listu intencyjnego, dotyczącego spraw, które trzeba dopiąć przed zawarciem umowy. Na razie uzgodniliśmy z naszym partnerem, że nie zdradzamy żadnych szczegółów - powiedział PARKIETOWI prezes Polisy Stanisław Gutek.Ubezpieczyciel miał wczoraj podpisać - z inwestorem reprezentującym zagraniczną grupę ubezpieczeniową - umowę inwestycyjną. Dzięki niej nowy partner miał objąć 15 mln papierów serii R i S. Po tej transakcji kapitał towarzystwa wzrósłby do ponad 70 mln zł, a w rękach nowego udziałowca znalazłaby się ponad połowa udziałów. Ostatnio towarzystwo poinformowało, że emisja akcji serii N nie doszła do skutku. Zatem nowy, tym razem strategiczny, inwestor po kupnie opisanych papierów będzie mieć na walnych zgromadzeniach 47,78% głosów. - Cały czas trwają rozmowy i dopóki nie zostaną zakończone, nie można być niczego pewnym. Tak było na przykład z Pohjolą, gdzie już prawie wszystko było dograne i nic z tego nie wyszło. Teraz jest jednak bardzo prawdopodobne, że do umowy dojdzie. Firma jest dla każdego inwestora atrakcyjna, dysponuje dużą siecią i odpowiednią kadrą - ocenia prezes Gutek. Na razie wszystko wskazuje na, iż tym udziałowcem będzie niemieckie towarzystwo ubezpieczeniowe Victoria z grupy Ergo.W ciągu ostatnich kilku dni spadła cena akcji Polisy. - Trudno jest to komentować, obroty są niewielkie. Niektóre opinie na temat spółki, pojawiające się ostatnio między innymi w prasie, nie były korzystne dla firmy. A to wszystko wpływa na to, co dzieje się na giełdzie. Ja na przykład i osoby z zarządu nie mamy zamiaru sprzedawać żadnych akcji Polisy - powiedział prezes Polisy.Na jesieni ma dojść do kolejnego podniesienia kapitału, część papierów zostanie skierowana do pracowników, a resztę będą mogli objąć akcjonariusze. Jeśli plany te zakończą się powodzeniem, wówczas kapitały Polisy sięgną 200 mln zł.Dotychczas w rękach jednego akcjonariusza Polisy nie było tak dużego pakietu papierów. Zasadą było, iż udziałowiec nie powinien mieć więcej niż 25-30% akcji. Można by pokusić się o twierdzenie, iż właśnie z tego powodu trudno było firmie znaleźć jednego stabilnego inwestora.
ROBERT BOMBAŁA