Giełda polubi fundusze emerytalne
Według prognoz PTE Nationale Nederlanden, w tym roku napłynie do funduszy emerytalnych 3 mld zł składki. PTE Norwich Union prognozuje w przyszłym roku 14 mld zł, PTE Pioneer - ponad 12 mld zł.
Na rozpoczętym w czwartek w Krakowie Małopolskim Forum Kapitałowo-Finansowego "Twoje Pieniądze" największym zainteresowaniem cieszą się stoiska Powszechnych Towarzystw Emerytalnych oraz dyskusje poświęcone nowym emeryturom. Najwięcej osób usiłowało się dowiedzieć, jak wybrać swoje PTE.Najważniejsi założycieleWiceprezes Urzędu Nadzoru nad Funduszami Emerytalnymi Paweł Pelc wymienił pięć - jego zdaniem - najważniejszych kryteriów wyboru PTE. Jednym z nich jest porównanie kosztów: prowizji i opłat za zarządzanie. Ważniejsze jednak - co podkreślali również inni uczestnicy dyskusji - jest zaufanie do założycieli PTE. Wiążą się z tym takie elementy, jak sieć obsługi (odległość do klienta, sposób prowadzenia działalności akwizycyjnej, wreszcie strategia inwestycyjna).- Większość tych informacji można znaleźć w prospekcie informacyjnym i statucie PTE - przypomniał P. Pelc. Zwrócono też uwagę na profesjonalizm i wiedzę akwizytorów , a także klientów. Cieniem na niedawno rozpoczętej działalności PTE kładzie się wtorkowa kradzież dzieł sztuki w Krakowie; jej sprawcy podali się właśnie za akwizytorów towarzystwa emerytalnego.Składkowe prognozyJarosław Jamka z PTE Nationale Nederlanden prognozuje, że do końca br. do funduszy wpłynie ok. 3 mld zł. Kwota ta zależy od tego, ile osób zdecyduje się od razu przystąpić do II filaru reformy emerytalnej. J. Jamka szacuje ich liczbę na ok. 6 mln, a średnią wpłacaną składkę na 100 - 110 zł. Jej wysokość obniży w tym roku zapewne fakt, że wiele dobrze zarabiających osób dołączy do funduszy pod koniec roku. J. Janka ocenia, że rocznie aktywa funduszy będą się zwiększać o ok. 7 mld zł.Aleksander Romanowski z PTE Norwich Union przewiduje, że do końca br. funduszom uda się zebrać ok. 5 mld zł. Michał Kopiczyński z PTE Pioneera wolał nieco dalsze prognozy. Jego zdaniem, w przyszłym roku aktywa funduszy przekroczą 12 mld zł, a w 2004 r. - 10 mld USD.Wszyscy przedstawiciele towarzystw emerytalnych podkreślali, że w początkowym okresie inwestycje w akcje będą relatywnie niewielkie. J. Jamka uważa, że będzie to 10-20% - w najbliższym czasie raczej bliżej 10%. A. Romanowski wybiegł nieco dalej w przyszłość. Według niego w 6 roku działania funduszy udział ich inwestycji w kapitalizacji parkietu podstawowego sięgnie 35%. Zdaniem M. Kopiczyńskiego natomiast w strukturze inwestycji 20% wyniosą akcje, 80% zaś - papiery dłużne.Wszyscy dyskutanci byli zgodni, że początkowo fundusze będą inwestować wyłącznie w papiery wartościowe Skarbu Państwa, by stworzyć sobie podstawy do kupowania akcji. Ich popyt, a także wielce prawdopodobne zwiększenie deficytu budżetowego spowodują wzrost emisji bonów i obligacji. A. Romanowski sądzi natomiast, że pojawienie się na giełdzie Otwartych Funduszy Emerytalnych jako inwestorów zwiększy płynność i przyciągnie zagraniczne fundusze emerytalne. Jego zdaniem, polskie fundusze na pewno będą inwestować - w ustawowych granicach - w papiery zagraniczne. Wiąże się to z innymi niż na GPW trendami na światowych rynkach finansowych - np. hossą w Nowym Jorku.
Przemysław szubański