Budimex wypłaci ekwiwalent

Kierownictwo Budimeksu negatywnie zaopiniuje realizację uchwalonych przed rokiem opcji menedżerskich. Jeśli akcjonariusze zaakceptują takie rozwiązanie, spółka będzie musiała wypłacić posiadaczom opcji różnicę pomiędzy kursem giełdowym a ceną emisyjną nowych akcji. Budimex zaprzeczył spekulacjom prasowym o sprzedaży pakietu akcji Dromeksu.

Marek Michałowski, prezes zarządu Budimeksu, zdementował pogłoski o sprzedaży pakietu akcji Dromeksu. Jego zdaniem, rozważane jest wejście do spółki inwestora branżowego (może to być Deutsche Asphalt), lecz nie wiadomo, kiedy i w jakiej formie to nastąpi. - Jeśli inwestor się pojawi, to z pewnością nie zamiast, ale obok Budimeksu - uważa prezes Michałowski.Na najbliższym WZA Budimeksu (7 maja br.) akcjonariusze będą głosowali nad podwyższeniem kapitału akcyjnego, wynikającego z chęci realizacji opcji menedżerskich. Przypomnijmy, że opcje uchwaliło WZA Budimeksu w marcu 1998 r., przy okazji podwyższania kapitału w drodze emisji akcji serii F. Akcjonariusze przyznali 2 mln opcji (1,2 mln dla członków zarządu i po 400 tys. dla członków rady nadzorczej i wskazanych przez zarząd osób zarządzających). Objęcie akcji miało nastąpić w czterech równych ratach do 2002 r. Cena emisyjna nowych papierów została ustalona na poziomie ceny walorów serii F (15 zł).Część uprawnionych zdecydowała się na realizację opcji w I transzy na łączną liczbę ponad 235 tys. akcji. Zarząd Budimeksu umieścił więc w porządku obrad na najbliższe WZA spółki (7 maja br.) punkt o podwyższeniu kapitału w związku z realizacją opcji. Jednak kierownictwo warszawskiej firmy, ze względu na wysokie koszty ewentualnej emisji, będzie negatywnie opiniować podwyższenie kapitału. - Zarząd i rada nadzorcza są generalnie przeciwni realizacji opcji. Dlatego zaproponujemy wypłacenie ekwiwalentu pieniężnego - powiedziała PARKIETOWI Irena Jagielska, rzecznik prasowy Budimeksu. Posiadacze opcji otrzymają od spółki różnicę pomiędzy kursem giełdowym a średnim kursem giełdowym w czerwcu br. Zakładając, że w czerwcu średni kurs będzie zbliżony do obecnego (20 zł), Budimex będzie musiał przeznaczyć na ekwiwalent ponad 1 mln zł. nInwestorom może wydawać się nieco dziwne, że radanadzorcza, która jeszcze rok temu pozytywnie odnosiła się do motywowania opcjamikadry menedżerskiejBudimeksu, obecnie jest takiej operacji przeciwna. Wydajesię, że na zmianę zdaniawpłynął nowy zarządwarszawskiej spółki.

GRZEGORZ ZYBERT