Wczoraj dla indeksu NIF została przerwana bardzo silna linia wsparcia przy wartości ok. 80,3 pkt. Nie jest jednak wykluczone, że po bardzo gwałtownym spadku nastąpi równie szybki ruch powrotny. Jest to jednak mało prawdopodobne, bowiem wraz z pokonaniem wspomnianego poziomu wsparcia, spadek sięgnął jeszcze poniżej listopadowego szczytu, jako punktu zakończenia wcześniejszej formacji "podwójnego dna". Jeżeli obecna sytuacja przybierze mocniejszy charakter, kolejną barierę dla spadków można wyznaczyć połową długiego korpusu świecy z początku lutego w obszarze 70 pkt, chociaż poziomy kolejnych zniesień dla całej fali wzrostu w okresie październik - luty wskazują na pierwszy poziom przy wartości 74,6 pkt (50%). Bardzo gwałtowny spadek został równie silnie wykazany w zmianach niektórych wskaźników, gdzie w przypadku ROC(10), RSI(9) i Ultimate zostały wyraźnie naruszone lub nawet przebite linie wsparcia na samych wskaźnikach. Dla 9-sesyjnego RSI dodatkowo można wyznaczyć w ostatnich trzymiesięcznym przebiegu formację "głowy i ramion", z której po ostatnim notowaniach nastąpiło bardzo wyraźne wybicie. Cały negatywny obraz trochę niweluje fakt, że większość sygnałów została wygenerowana głównie na bazie jednosesyjnego spadku. Znając dodatkowo naturę naszych inwestorów, niewykluczone że już na kolejnych sesjach ceny powrócą do pierwotnych poziomów.
Marcin Brendota
DM BOŚ SA