Goodyear może dokupić akcje

Na wczorajszej sesji, po maksymalnym spadku, Dębica zanotowała najniższy kurs w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Zdaniem analityków, deprecjacja może ponownie skłonić inwestora strategicznego Goodyeara do zwiększenia zaangażowania w kapitale spółki.Amerykański koncern już w ubiegłym roku rozpoczął skupowanie walorów Dębicy na GPW. Kiedy cena akcji spadła do 70 zł (lipiec) Goodyear poinformował o zwiększeniu swojego udziału o ponad 2%. Kolejne dwa procent walorów polskiego producenta opon inwestor dokupił w sierpniu, kiedy kurs oscylował wokół 65 zł. Dalszy spadek ceny (do poziomu poniżej 60 zł) skłonił Goodyeara do następnych zakupów. W efekcie w październiku ubiegłego roku koncern dysponował już 59,87% głosów na WZA firmy oponiarskiej.Niewykluczone że tegoroczna deprecjacja kursu Dębicy zadecyduje o zwiększeniu zaangażowania Goodyeara. Wczoraj akcje spółki zniżkowały maksymalnie, osiągając poziom 46,80 zł. Jest to najniższy kurs od 52 sesji. - Taki poziom ceny powinien zaintresować Goodyeara, a także drobnych inwestorów. Jest to atrakcyjny kurs do długoterminowej inwestycji - powiedział PARKIETOWI Adam Chełchowski, doradca inwestycyjny Credit Suisse Asset Management.Spadek ceny akcji Dębicy może dziwić inwestorów. Początek br. był bowiem dla spółki udany. W lutym firma osiągnęła 76,4 mln zł przychodów (wobec 70,3 mln zł w analogicznym miesiącu 1998 r.) i 8,3 mln zł zysku netto (wobec 5,5 mln zł). Narastająco od początku roku sprzedaż wyniosła 127 mln zł (120 mln zł rok wcześniej), a zysk netto ukształtował się na poziomie 14 mln zł (wobec 11,2 mln zł). - Moim zdaniem, Dębica na tle inych spółek produkcyjnych wypada bardzo dobrze - uważa A. Chełchowski.

GMZ