Projprzem pomógł sobie sam

Publiczna oferta bydgoskiej firmy budowlanej Projprzem zakończyła się niewielką nadsubskrypcją. Ponad połowę sprzedawanych akcji objęła spółka zależna od emitenta.W kwietniu Projprzem oferował 400 tys. walorów serii D po 10 zł. Papiery sprzedawane były w dwóch transzach. Dla małych inwestorów przeznaczono 100 tys. akcji, a dla dużych - 300 tys. W trakcie subskrypcji złożono 441 zapisów na 449 323 walory. W transzy dużych inwestorów podmiotom, które nie uczestniczyły w book-buildingu, zlecenia zredukowano o 13,2%. Pozostałe zapisy zrealizowano w całości.Co ciekawe, większość sprzedawanych akcji (212 661 sztuk) objęła firma Zripol - spółka w 100% zależna od Projprzemu. W prospekcie emisyjnym bydgoskiej firmy czytamy, że Zripol zawiesił działalność gospodarczą w 1992 r.- Przyczyniliśmy się do powodzenia oferty. W trakcie budowy książki zapisów zainteresowanie naszymi akcjami było dużo większe niż w czasie subskrypcji. Dane w prospekcie emisyjnym pochodzą z 1998 roku. Od stycznia br. Zripol wznowił działalność - powiedział PARKIETOWI Lukrecjan Marzec, prezes Projprzemu. Prezes zapowiedział, że jeśli wszystkie formalności zostaną spełnione w przewidywanym terminie, spółka powinna znaleźć się na rynku równoległym warszawskiej giełdy na przełomie czerwca i lipca br.Środki z emisji bydgoska firma zamierza przeznaczyć na sfinansowanie wydatków inwestycyjnych, rozpoczętych w 1998 r. i przewidzianych na ten rok. Spółka chce powiększyć potencjał produkcyjny, odtworzyć i zakupić nowoczesny sprzęt do obróbki stali oraz produkcji budowlano-montażowej. Projprzem myśli także o budowie grupy kapitałowej.Największymi akcjonariuszami Projprzemu są: BPH (9,97% głosów) i BOŚ (8,31%). W br., przy przychodach ze sprzedaży na poziomie 64,3 mln zł, spółka zamierza wypracować 4,75 mln zł zysku netto.

T.M.