Analiza techniczna rynku NFI
W mijającym tygodniu NIF wzrósł o 6,4 proc., osiągając na sesji piątkowej poziom 75,2 pkt. W tak szybkim tempie indeks po raz ostatni wzrastał przed dwunastoma tygodniami. Na wartości zyskało 14 z 15 funduszy, a hossa ominęła jedynie akcje NFI Magna Polonia, które były notowane dokładnie na tym samym poziomie co przed pięcioma sesjami. Liderem rynku zostały walory Foksal NFI, które zwyżkowały aż o 12,1 proc.
W czołówce uplasowały się także akcje 3 NFI, NFI Progress, Zachodniego NFI i NFI Hetman, notując w mijającym tygodniu wzrosty w granicach 9 proc. Pomimo tak jednoznacznie pozytywnego obrazu ostatnich sesji, sytuacja techniczna poszczególnych papierów nie uległa większej zmianie. Zwyżki nie były poprzedzone konsolidacjami, które mogłyby stanowić bazę dla przyszłej hossy. Większość papierów, podobnie zresztą jak indeks, porusza się w średnioterminowych trendach bocznych o lekko wzrostowym zabarwieniu. Wprawdzie formacje zapowiadające hossę, które można było dostrzec na wykresach poszczególnych papierów przed kilkoma miesiącami, załamały się, to jednak kursy wszystkich funduszy znajdują się znacznie powyżej swoich historycznych minimów z października '98 bądź przełomu lat 1998 i 1999.Przyparte do muru byki wyraźnie skonsolidowały szyki i obroniły rynek funduszy przed pogrążeniem się w bessie. Wprawdzie odbicie od wsparcia było bardzo dynamiczne, ale pod koniec tygodnia bykom nieco zabrakło sił. W efekcie tego na rynku, zarówno w krótkim, jak i średnim terminie, panuje równowaga sił pomiędzy popytem a podażą.W okolicach 69-70 pkt. znajdowało się praktycznie ostatnie poważne wsparcie. Jeśli niedźwiedziom udałoby się zepchnąć indeks poniżej tej strefy, przed indeksem stanęłaby otworem droga do 55 pkt., gdzie znajduje się historyczne minimum, osiągnięte przez rynek w październiku zeszłego roku. Odbicie od wsparcia oddaliło na razie ten bardzo negatywny scenariusz i doprowadziło do definitywnego zakończenia krótkoterminowego trendu spadkowego. Posiadacze akcji narodowych funduszy inwestycyjnych mogą tylko żałować, że pod koniec tygodnia bykom zabrakło sił do wybicia z konsolidacji. Byłoby to bowiem równoznaczne z ukształtowaniem formacji podwójnego dna i wejściem rynku w trend wzrostowy. Oczywiście, ten pozytywny scenariusz pozostaje jak najbardziej aktualny. Linia szyi formacji znajduje się na poziomie 77,4 pkt. i jeśli na najbliższych sesjach zostanie przełamana przy zwiększonym wolumenie, to zgodnie z jej wysokością, będzie można spodziewać się zwyżki NIF przynajmniej do wysokości 85 pkt.Układ wskaźników technicznych jest dość korzystny. Oscylatory krótkoterminowe przekroczyły już poziomy równowagi, sugerując, że przewagę na rynku mają byki. Kolejną próbę wejścia w obszar wartości dodatnich podejmuje średnioterminowy MACD. Oscylator zachowuje się podobnie jak na przełomie 1998 i 99 roku, kiedy to po odbiciu od linii 0 i spadku poniżej średniej zaczął zdecydowanie zwyżkować, generując silny sygnał kupna. Pewien niepokój może budzić zachowanie wolumenu, który do czwartku potwierdzał zwyżkę indeksu. Niestety, obroty wzrosły w momencie, kiedy NIF daremnie próbował przełamać linię szyi i średnią ruchomą z 45 sesji, a na dodatek spadły w czasie notowań piątkowych.W średnim terminie rynek funduszy nie prezentuje się zbyt korzystnie, a już na pewno nie można o nim powiedzieć, że znajduje się w hossie. W klasycznych trendach wzrostowych wcześniejsze szczyty koniunktury stanowią wsparcie dla następujących później korekt, a w tym przypadku tak nie jest. A trwające od połowy lutego spadki sprowadziły indeks znacznie poniżej szczytu z połowy listopada zeszłego roku. Na wykresie indeksu nie sposób w tej chwili dopatrzyć się jakiejś formacji, która mogłaby stanowić podstawę dla przyszłej zwyżki. Sytuacji tej nie zmieni nawet wybicie w górę z trwającej od czterech tygodni konsolidacji. Inaczej będzie, jeśli w walce o rynek zwyciężą niedźwiedzie, co stanie się, jeśli przełamane zostanie wsparcie w9-70 pkt. Wtedy wcale nie jest wykluczone, że rynek spadnie nawet poniżej swojego historycznego minimum.
TOMASZ JÓŹWIK