Reklama

20% od buy backu

Aktualizacja: 05.02.2017 21:20 Publikacja: 21.05.1999 10:53

Wykup własnych akcji w celu umorzenia będzie opodatkowany

W najbliższych dniach Ministerstwo Finansów wyda oficjalną wykładnię w sprawieopodatkowania buy backu. Jej brak spowodował, że część spółek wstrzymała się z zakupem własnych walorów. Jak nieoficjalnie dowiedział się PARKIET, resort podtrzyma swojewcześniejsze stanowisko i od umorzenia akcji spółki będą musiały zapłacić 20% podatku.

Ministerstwo Finansów w lutym br. wyjaśniło, że spółka, która decyduje się na buy back, jest zobowiązana zapłacić 20-proc. podatek. Po umorzeniu części akcji zwiększa się wartość nominalna pozostałych walorów. Według przedstawicieli ministerstwa, jest to podobna sytuacja do tej, gdy zysk spółki jest wypłacany jej akcjonariuszom w postaci dywidendy, a następnie przekazywany na podwyższenie kapitału.W piśmie, które otrzymaliśmy ponad 3 miesiące temu, biuro prasowe podkreśliło, że nie jest to interpretacja urzędowa Ministerstwa Finansów. Z wnioskiem o wydanie wykładni w sprawie opodatkowania buy back wystąpiły m.in. KPWiG oraz Klub Emitenta. - Odpowiedzi na pisma są już przygotowane. Musi je jeszcze podpisać minister - usłyszeliśmy w biurze prasowym resortu. Z nieoficjalnych informacji PARKIETU wynika, że resort nie zrezygnuje z podatku od umorzenia akcji. Będzie to bardzo niekorzystne rozwiązanie dla rynku kapitałowego.- Nie ma podstaw prawnych do opodatkowania buy back. Stanowisko takie zajęliśmy w kilku opiniach prawnych wydanych naszym klientom - powiedział PARKIETOWI prof. Grzegorz Domański z Kancelarii Prawniczej Domański, Szubielska i Wspólnicy. Według prof. G. Domańskiego, taką opinię otrzymały m.in. NFI, które rozważają możliwość przeprowadzenia skupowania akcji w celu umorzenia. - Jeżeli teraz ktoś zwróciłby się do nas w sprawie opodatkowania buy back, to wydalibyśmy taką samą opinię, jak wcześniej - stwierdził prof. Grzegorz Domański.

dokończenie str. 4

Brak wykładni fiskusa w sprawie opodatkowania buy back spowodował, że część spółek giełdowych wstrzymała się od zakupów własnych akcji (m.in. Irena, Hydrotor, Permedia oraz ZEG). Te, które umorzyły walory, nie zapłaciły podatku (Wólczanka). W Klubie Emitenta dowiedzieliśmy się, że jeżeli ministerstwo finansów podtrzyma wcześniejsze wyjaśnienia w sprawie opodatkowania buy back, to spółki będą mogły odwołać się od tej decyzji i wnieść sprawę do NSA.Według doradców podatkowych, buy back nie powinien być opodatkowany, ponieważ nie powoduje powstania przychodu u akcjonariusza, gdyż akcje umarzane z zysku netto znajdują się w posiadaniu samej spółki. Poza tym przepisy prawne rozgraniczają zysk przeznaczony na dywidendę - podlegający opodatkowaniu - oraz zysk przeznaczony na wykup akcji w celu ich umorzenia, do którego akcjonariusze nie nabywają prawa. Jest więc on wolny od podatku.- Wystąpiliśmy do naszego urzędu skarbowego z prośbą o wyjaśnienie kwestii opodatkowania buy back. Nasze pismo zostało przesłane do Izby Skarbowej i jeszcze nie mamy odpowiedzi - powiedziała PARKIETOWI Elżbieta Grabska, wiceprezes Wólczanki. Na początku maja WZA spółki umorzyło 7% walorów. Kapitał akcyjny oraz wartość nominalna akcji pozostały jednak nie zmienione.Wólczanka zdecydowała się na dalszy skup walorów w celu umorzenia. WZA na ten cel przeznaczyło z zysku netto za ub.r. 2,2 mln zł. - W związku z kontrowersjami utworzyliśmy jednak specjalny fundusz w wysokości 0,9 mln zł. Jeżeli będzie decyzja o tym, że podatek od buy back jest, to środki te przeznaczymy na jego zapłatę. Jeżeli nie będziemy musieli płacić podatku, to wykorzystamy je na zakup własnych akcji - powiedziała prezes Grabska.Z wyjaśnieniami Ministerstwa Finansów w sprawie opodatkowania buy back nie zgadza się Yawal System. - Na najbliższym WZA (27 maja) zostanie podjęta uchwała o umorzeniu akcji. Ich liczba ogółem spadnie z 4,55 mln sztuk do ponad 4,06 mln. Wartość nominalna walorów wzrośnie z 1 zł do 1,12 zł. Uważamy, że w przypadku umorzenia akcji nie powstaje obowiązek podatkowy i zarząd zaproponujehwały o dalszym skupowaniu walorów. Na buy back ma być zarezerwowane do 4,95 mln zł - powiedział PARKIETOWI Wojciech Błaszczyk, przewodniczący rady nadzorczej Yawalu. Według niego, jeżeli to będzie konieczne, spółka przed zapłatą podatku będzie się bronić na drodze sądowej.

Reklama
Reklama

Dariusz Wieczorek, Piotr Utrata

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama