Po zakupie ponad 5,4% akcji Relpolu przez spółkę Imexco Polska, zależnej od niemieckiej Imexco Edelmetallgeesellschaft, analitycy prognozowali, że może ona wkrótce powiększyć swój udział. Tymczasem Imexco Polska sprzedała część akcji. Poinformowała, że posiada 3,6% walorów Relpolu - producenta przekaźników. Biorąc pod uwagę duże obroty na ostatnich sesjach udział ten mógł się jeszcze obniżyć.Spółka Imexco Polska 6 maja br. poinformowała, że ma 60 tys. akcji Relpolu. Kupowała je najprawdopodobniej przez kilka sesji na notowaniach ciągłych po cenie ok. 24 zł. Za ten pakiet zapłaciła ponad 1,44 mln zł. Informacja o pojawieniu się w spółce nowego dużego akcjonariusza przyczyniła się do wzrostu kursu. Akcje Relpolu 18 maja kupił też prezes spółki (4000 sztuk po 27,8 zł). Dwa dni później kurs walorów wzrósł do 31 zł, najwyższego poziomu od prawie 4 miesięcy. Wykorzystała to firma Imexco Polska, która sprzedała 20 maja 20 tys. akcji, zmniejszając udział do 3,6%. Na tym pakiecie zarobiła brutto ok. 140 tys. zł. Jeżeli na ostatnich sesjach Imexco Polska sprzedała pozostałe walory (kurs powyżej 28 zł), zarobiłaby na krótkoterminowej inwestycji w Relpol łącznie ok. 300 tys. zł. W porównaniu z zainwestowaną kwotą byłaby to stopa zwrotu wynosząca prawie 21%.Zarząd Relpolu nie zna Imexco Polska. Spółka-matka jest powiązana z izraelską firmą Imexco General, która specjalizuje się m.in. w wycenach przedsiębiorstw.

D.W.