Na przełomie lipca i sierpnia rząd przedstawi krótką listę inwestorów zainteresowanych kupnem 25-35% akcji Telekomunikacji Polskiej - uważa minister łączności Maciej Srebro.
Zdaniem Pawła Rzepki, prezesa TP SA, najbardziej zainteresowane akcjami prywatyzowanej spółki są France Telecom i SBC Communications Unc.Oprócz nich akcje polskiej firmy chciałyby również kupić British Telecommunications Plc, West Inc. z USA, Belgacom i Tele Danmark AS.Natomiast Deutsche Telekom przed kilkoma dniami oficjalnie poinformował, że nie zamierza przystępować do przetargu na akcje TP SA.Zdaniem prezesa TP SA, firmie potrzebny jest partner, który ma doświadczenie w transformacji firm telekomunikacyjnych w komercjalne przedsiębiorstwa. Według niego, sprzedaż akcji TP SA powinna nastąpić do grudnia tego roku. Zdaniem P. Rzepki, transakcja opóźnia się ze względu na spory dotyczące wyboru doradcy prywatyzacyjnego. Przypomnijmy, że w środę Ministerstwo Skarbu zaakceptowało kandydatów na doradcę przy prywatyzacji TP SA - zostało nim konsorcjum ING i Nicom Consulting. Ministerstwo już wcześniej dokonało wyboru tych instytucji, jednak po proteście Polish Institute of Management ponownie musiało ocenić oferty złożone przez firmy biorące udział w przetargu.France Telecom już od kilku lat współpracuje z TP SA. Jest 34% akcjonariuszem Centertela, którego większościowy 66% pakiet akcji należy do polskiej spółki.SBC Communications Unc, według Larry'ego Solomona, przedstawiciela firmy, jest zainteresowany inwestowaniem w Europie Środkowej. Dotychczas firma zaangażowała się kapitałowo we Francji, gdzie kupiła 15% akcji francuskiego Cegetela, spółki zależnej od Vivendi oraz w Szwajcarii, gdzie ma 40% akcji w Diax AG i w Daix Mobile.Jeszcze w tym roku Ministerstwo Łączności zamierza zrobić kolejny krok w stronę liberalizacji polskiego rynku telekomunikacyjnego. Po dopuszczeniu prywatnych firm do obsługi połączeń lokalnych, teraz TP SA będzie miała konkurentów w usługach międzystrefowych.
P.U., Reuters