Kredyty szybsze od depozytów

Po dwóch dekadach maja podaż pieniądza ogółem wzrosła o 0,2% - po pierwszej dekadzie wzrost wynosił 0,7%. Na taki wynik wpłynęły dwa czynniki, które dały o sobie znać w drugiej dekadzie - niemal miliardowe zmniejszenie złotowych oszczędności ludności i obniżenie zadłużenia budżetu prawie o 3 mld zł.Depozyty przedsiębiorstw rosły od początku miesiąca, jednak na ogół są one trzymane na rachunkach bieżących. może natomiast zaskakiwać tak duży spadek oszczędności ludności, który należy tłumaczyć przygotowaniami do kolejnego długiego weekendu. Wydaje się to potwierdzać wzrost kredytów konsumpcyjnych - ponad 500 mln zł w drugiej dekadzie maja.Wolniej natomiast zwiększały się kredyty gospodarcze. Ogółem należności od sektora niefinansowego wzrosły do 20 maja niemal o 14 mld zł, podczas gdy depozyty zaledwie o 3,6 mld zł.Aktywa zagraniczne netto, pomimo spadku w drugiej dekadzie miesiąca o ponad 130 mln USD, w ujęciu złotowym były wyższe niż po pierwszej dekadzie. Znaczne zmniejszenie zadłużenia netto sektora budżetowego spowodowało, że jego stan był nieco niższy od poziomu na koniec ub.r.

P.S.