Pan Kazimierz KrupaRedaktor NaczelnyPARKIET - Gazety GiełdySzanowny Panie Redaktorze,W imieniu Małopolskiego Banku Regionalnego S.A. oraz zrzeszonych Banków Spółdzielczych zwracam się o niezawodne sprostowanie informacji na temat zrzeszenia MBR S.A., jakie pan Przemysław Szubański zawarł w artykule pt. "Najlepsze portfele kredytowe. Zniknie połowa banków spółdzielczych", PARKIET, 25 maja 1999 roku.Po pierwsze, autor myli banki regionalne ze zrzeszeniami regionalnymi.Po drugie, Małopolski Bank Regionalny S.A. nie należy do najsłabszych banków regionalnych. Wręcz przeciwnie, w roku obrachunkowym 1998 MBR S.A. wypracował najwyższy zysk netto wśród banków regionalnych i zrzeszających - 11.188.530,77 złotych. W rankingu "Gazety Bankowej" - NAJLEPSZE BANKI '99 - w klasyfikacji generalnej MBR S.A. został umieszczony na 26. miejscu (awans o 7 pozycji w porównaniu z 1997 rokiem), a w kategorii "efektywność działania" na 10. miejscu.Po trzecie, Banki Spółdzielcze zrzeszone w MBR S.A. również należą do czołówki. W porównaniu z pozostałymi zrzeszeniami regionalnymi zajmują trzecie miejsce pod względem sumy bilansowej, depozytów, przychodów z tytułu odsetek, wyniku na działalności bankowej i zysku brutto.Po czwarte, nieprawdą jest, że proces łączeniowy w Zrzeszeniu Małopolskim jest wymuszony słabymi rezultatami finansowymi Banków Spółdzielczych. Fuzje wynikają przede wszystkim z mądrości spółdzielców, którzy poprzez wspólne działania tworzą instytucje finansowe z powodzeniem podejmujące wyrównaną walkę z konkurencją. Mechaniczne porównywanie procesu konsolidacji w różnych zrzeszeniach, bez uwzględnienia wszystkich czynników powoduje, że autor wyciąga nieprawdziwe wnioski z nieprawdziwych przesłanek.Po piąte, zmniejszenie ilości Banków Spółdzielczych nie wpływa na ograniczenie sieci. Wręcz przeciwnie, liczba placówek rośnie i tym samym nasycenie rynku spółdzielczymi instytucjami finansowymi jest coraz większe. Dlatego alarmistyczny w tonie tytuł artykułu nie jest adekwatny do rzeczywistości.Z poważaniem
EWA RYTEL-WASILEWSKA
WICEPREZES ZARZĄDU
Od autoraPo pierwsze, jako żywo nie mylę banków regionalnych ze zrzeszeniami regionalnymi - ewentualne nieporozumienie może wynikać z zamiennego stosowania obu pojęć.Po drugie, całkowicie zgadzam się, że Małopolski BR nie należy do najsłabszych banków regionalnych (za niezręczne zaliczenie przepraszam) - co nie zmienia faktu, że według NBP w tym zrzeszeniu pozostanie 45% banków spółdzielczych.Po trzecie, fala fuzji i przejęć spowodowana jest przede wszystkim (podkreślenie moje - P.S.) kłopotami kapitałowymi. Absolutnie nie neguje to zatem jakości małopolskich banków spółdzielczych, koncentrując się na najważniejszym powodzie konsolidacji w całym sektorze.Po czwarte, ani razu nie napisałem, że fuzje są wymuszone słabymi wynikami banków, lecz trudnościami ze spełnieniem wymogów kapitałowych. Zatem chęć łączenia wynika niewątpliwie z mądrości spółdzielców - ale nie pisałem tekstu reklamowego.Po piąte, słowem nie wspomniałem o zmniejszaniu sieci, lecz liczby banków spółdzielczych - opierając się na dodatek na danych NBP.Po szóste, Kazimierz Krupa nie jest redaktorem naczelnym PARKIETU od listopada ub.r. - a zatem od ponad pół roku.
Z poważaniem