Akcjonariusze zdecydowali
Akcjonariusze Progressu zgodzili się, by spółka PZU NFI Management została zarządcą funduszu. Zmienili także skład rady nadzorczej i wprowadzili istotne zmiany do statutu.
Pod koniec maja do Progressu wpłynęła oferta od PZU NFI Management w sprawie zarządzania majątkiem funduszu. Miesiąc później rada nadzorcza NFI podjęła uchwałę o podpisaniu porozumienia z ubezpieczycielem. Do wejścia umowy w życie konieczna była jeszcze akceptacja Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy Progressu i zgoda Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (PZU NFI Management kieruje już NFI im. E. Kwiatkowskiego). NWZA funduszu w tej sprawie odbyło się w piątek. Akcjonariusze zgodzili się na zatrudnienie zarządcy większością głosów. Przeciw głosował tylko jeden duży akcjonariusz - Raiffeisen Ost Invest.NWZA zmieniło skład rady nadzorczej Progressu. Odwołano z niej Pawła Reya (reprezentował tzw. grupę Radziwiłła), Macieja Zientarę (Bank Rozwoju Eksportu) i Jerzego Kotarskiego (Pekao). Na ich miejsce powołano rekomendowanych przez PZU Marka Wójcika, Jacka Waśniewskiego i Piotra Borowskiego. W sumie w 7-osobowej radzie ubezpieczyciel ma teraz czterech przedstawicieli. Interesy PZU reprezentuje bowiem również przewodniczący organu nadzorczego Jerzy Bartosiewicz.Walne wprowadziło także zmiany do statutu funduszu, umożliwiające mu m.in. inwestycje za granicą oraz likwidujące inne statutowe ograniczenia inwestycyjne. Zdjęto z porządku obrad projekt uchwały w sprawie skupowania i umarzania przez fundusz własnych akcji. - Zarząd doszedł do wniosku, że propozycja mogłaby być odrzucona przez akcjonariuszy, a w każdym razie niektórzy z nich byliby jej przeciwni - powiedziała PARKIETOWI Monika Perek, rzecznik prasowy funduszu.PZU jest wraz z PZU Życie największym akcjonariuszem Progressu. Dysponuje pakietem ponad 21% akcji NFI. Dodatkowo wspiera go NFI im. E. Kwiatkowskiego, który ma 9,36% walorów Progressu ("Kwiatkowski" jest w pełni kontrolowany przez ubezpieczyciela). Jedynym znaczącym akcjonariuszem, poza Skarbem Państwa, nie związanym z firmą ubezpieczeniową jest Raiffeisen Ost Invest z grupy Raiffeisena (która jest związana z byłą firmą zarządzającą majątkiem Progressu).Nie rozstrzygnięta pozostaje kwestia objęcia przez ubezpieczyciela funkcji zarządcy w dwóch następnych funduszach - "Dwójce" i Hetmanie. W pierwszym przypadku NWZA nie mogło przegłosować uchwały w sprawie zatwierdzenia umowy o zrządzanie, ponieważ nie została ona podpisana. Zastrzeżenia do treści porozumienia miała także rada nadzorcza Drugiego NFI. Rada została już jednak zmieniona. Większość uzyskali w niej przedstawiciele PZU, podpisanie więc, a następnie zatwierdzenie umowy, wydaje się tylko kwestią czasu.W Hetmanie sytuacja jest bardziej skomplikowana. Wprawdzie w radzie nadzorczej przedstawiciele ubezpieczyciela mają większość, ale wśród akcjonariuszy PZU nie ma już tak dominującej pozycji. Musi liczyć się z interesami Banku Austria, który systematycznie zwiększa zaangażowanie w NFI Hetman.
K.J.